10 lat więzienia - taka kara grozi tam za nawrócenie na chrześcijaństwo

dodane 16.05.2018 18:23

VATICANNEWS.VA |

Ścisła kontrola w kościołach, cenzura w szkołach i kara więzienia za działalność ewangelizacyjną to realia z jakimi mierzą się chrześcijanie w Iranie.

Dziesięć lat więzienia to kara, jaką może skutkować w Iranie nawrócenie się na chrześcijaństwo. Ponadto państwo trzyma kościoły katolickie pod ścisłą obserwacją w postaci monitoringu, aby odstraszyć muzułmanów od wchodzenia do świątyń. Dowiadujemy się tego z relacji Sohraba Ahmariego, dziennikarza urodzonego w Iranie, który nawrócił się na katolicyzm.

Chrześcijanie w Iranie to w większości katolicy, Ormianie bądź wierni Kościoła asyryjskiego. Ci ludzie mają w pewnym stopniu ograniczone prawa, ale napotykają także wszelkiego rodzaju trudności społeczne – mówi Ahmari. Dodaje, że sposób traktowania znacznie się pogarsza, gdy wspólnota religijna nie jest oficjalnie uznana przez państwo, jak na przykład niektóre wyznania protestanckie.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 gość 17.05.2018 10:23
Niezalogowany użytkownik A gdzie są światowe organizacje walczące z dyskryminacją?
Plusów: 0 wujek_Olek 17.05.2018 08:56
Gdzie indziej odwrócenie sie od Islamu znaczy śmierć. Nigdy inaczej nie było, taka ich "sunna", tradycja. "Niewierni" są tolerowani, płacą dodatkowe podatki i kariera jest niemożliwa. Taka "tolerancja" znaczy więcej łupu i niewolników dla "wiernych". Żaden postęp cywilizacyjny.

wszystkie komentarze >