We Włoszech rodzi się niezwykła koalicja

dodane 17.05.2018 13:43

Bartosz Bartczak

Rząd we Włoszech mogą stworzyć wkrótce Liga Północna i Ruch 5 Gwiazd.

We Włoszech rodzi się niezwykła koalicja   nathanh100 / CC 2.0 Flaga Włoch

Od marcowych wyborów we Włoszech nie stworzono jeszcze rządowej koalicji. Klęska lewicy i brak zdecydowanego zwycięzcy powodują, że trudno jest skonstruować nowy rząd. Wygląda na to, że ostatecznie koalicję rządową stworzą Liga Północna i Ruch 5 Gwiazd. Obie partie są uważane za populistyczne, obie są mocno eurosceptyczne, obie są niechętne nielegalnej imigracji i obie mają pozytywny stosunek do Rosji Putina. Taka ewentualna koalicji budzi duże zaniepokojenie w Brukseli.

Liga Północna to włoska partia polityczna, działająca przede wszystkim w północnych Włoszech. Została ona stworzona pod koniec lat 80-tych, jako siła polityczna skupiająca zwolenników większej niezależności do Rzymu północnych, bogatszych regionów Italii. Grając początkowo na resentymentach regionalnych bogatych mieszkańców północy w stosunku do biednych mieszkańców południa kraju, partia ta szybko poszerzyła agendę polityczną o sprzeciw wobec imigracji i Unii Europejskiej. Liderem Ligi jest obecnie pochodzący z Mediolanu 45-latek, Matteo Salvini. W ostatnich wyborach parlamentarnych partia ta otrzymała ponad 17 proc. głosów, uzyskując drugi w kraju rezultat.

Ruch 5 Gwiazd jest formacją dużo młodszą niż Liga Północna. Została ona założona w 2009 r. przez komika Beppe Grillo. Była ona początkowo ruchem sprzeciwu wobec włoskich elit, które wpędziły swój kraj w kryzys gospodarczy. Ruch nie dał się wdrożyć w tradycyjne podziały polityczne. Partia ta głosi hasła eurosceptyczne i antyimigranckie, pozostając w parlamencie europejskim w sojuszu z Partią Niepodległości Wielkiej Brytanii. Jednocześnie w agendzie Ruchu ważną rolę odgrywa ekologia i demokracja bezpośrednia. Przywódcą partii jest pochodzący z południa Włoch 32-letni Luigi Di Maio. Ruch zdobył w ostatnich wyborach ponad 32 proc. głosów i stał się największą partią we włoskim parlamencie.

Nie wiadomo na razie, kto miałby być nowym premierem w przypadku utworzenia koalicji Ligi Północnej i Ruchu 5 Gwiazd. Pojawiają się natomiast pierwsze informacje o pomysłach prawdopodobnego rządu nowej koalicji. Szczególna rolę miałaby odegrać polityka europejska, w tym renegocjacja traktatów europejskich w celu zmniejszenia kompetencji UE na rzecz państw narodowych. Nowy rząd miałby też naciskać na Europejski Bank Centralny, aby umorzył część włoskiego długu. Jednocześnie, liderzy Ligi Północnej i Ruchu 5 Gwiazd nawołują do zniesienia sankcji wobec Rosji.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 E. 17.05.2018 22:07
Niezalogowany użytkownik "Obie partie są uważane za populistyczne, obie są mocno eurosceptyczne, obie są niechętne nielegalnej imigracji i obie mają pozytywny stosunek do Rosji Putina" - nareszcie jest dostrzegalne to złowieszcze dla świata powiązanie partii eurosceptycznych i nowokonserwatywnych z putinowską wizją polityki. Mam wrażenie, że bardzo długo w prasie konserwatywnej w Polsce upajano się pojawieniem tego typu ruchów w Europie, pisano o "przebudzeniu", itp. Pamiętam, jak w "Gościu" rejestrowano wszelkie działania Putina powstrzymujące "homoseksualną propagandę". A wystarczyło otworzyć oczy i zobaczyć, jakie to "przebudzenie". Przebudzenie na rogatkach Moskwy.
Plusów: 4 wujek_Olek 17.05.2018 14:51
Polityczny establishment "zachodu", w tym USA, UE i nie tylko Polski od dawna nie reprezentuje interesów suwerena (narodu, "we, the people"), tylko interesy "elit", "rynków" i "inwestorów". Pomawianie partii jako "populistycznych" służy jedynie oczernianiu i dyskwalifikacji suwerena, który przez "elity" postrzegany i pomawiany jest jako "deplorables" (żałośni). Co ciekawe, "ruchy" wyluzowania obyczajowego, jak najbardziej wyzwolenia tzw. "orientacji" seksualnych, traktowane są jako "postępowe". Dlaczego? Bo dobrowolne niewolnictwo jest najbardziej skuteczne, ale i haniebne, a człowiek ma tylu "panów" ile żądz i przywar. Dlatego nie dostrzegamy tej manipulacji jako gwałtu, którym jest.

wszystkie komentarze >