107,6 FM

Podwójne standardy

Taką sama miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą.


Mk 4,21-25

Jezus mówił ludowi:

„Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha”.

I mówił im: „Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma”. 


Żyjemy w czasach, w których stosowanie podwójnych skal wartości nie jest być może częstsze niż kiedyś, ale z pewnością jest bardziej społecznie (także dzięki mass mediom) widoczne. Nie rozstrzygam, czy ci, którzy je stosują, mają pełną świadomość uprawianego przez siebie procederu – najróżniejsze racjonalizacje, a tym bardziej zwykłe zakłamanie to nic dziwnego na tym ziemskim padole. Tyle że pewien rodzaj wstydu, który takim praktykom zwykle w jakiejś formie towarzyszył, jakby niknie. Dostrzeganie źdźbła w oku brata swego, gdy nie dostrzega się belki w oku swoim, sprawiać może wrażenie wyrafinowanej filozofii w czasach, kiedy królować zaczyna podawana wprost filozofia Kalego. Wiadomo, kiedy Kali sam krowy ukradnie, to dobrze i nie ma o czym gadać, ale gdy Kalemu krowy ukraść – to oczywiście źle, to podłość, która domaga się najwyższej kary. Trzeba ciągle, w każdej sytuacji na nowo, uczyć się dostrzegać w bliźnim człowieka, próbować postawić się na jego miejscu. A wtedy to, co w ten sposób ofiarowaliśmy innym dostanie się i nam. Zgodnie z obietnicą – z nawiązką.

Posłuchaj Ewangelii z komentarzem. Aby słuchać na urządzeniach mobilnych, kliknij TUTAJ.

29.01.2015 rozważa Krzysztof Łęcki

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter