107,6 FM

Wyrzucać złe duchy, uzdrawiać chorych

Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich! Mk 6,11

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi.

I przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. „Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien”.

I mówił do nich: „Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich”.


Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali. 


Te słowa kieruje Jezus do apostołów. To fragment przesłania, jakie ma dla tych swoich uczniów, którzy stali się w tej właśnie chwili apostołami. Mogą wiele: mogą wyrzucać złe duchy, mogą namaszczać chorych olejem – uzdrawiać ich. Przede wszystkim jednak mają wzywać do nawrócenia. Tak jak od wieków i dzisiaj Kościół katolicki, czyli powszechny, ma być apostolski – ma wzywać do nawrócenia. Wszystkich bez wyjątku, także tych, którzy okazać się mogą „robotnikami ostatniej godziny”. Czy powinien być w próbach nawracania wytrwały? Jak najbardziej – powinien być wytrwały. Czy jest w tej wytrwałości do nawracania granica? Łatwo – i tanio – byłoby powiedzieć, że w tym przypadku jakakolwiek granica nie istnieje. Jezus powiada apostołom: „Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich!”. Dobra wiara w odczytaniu takiego przesłania należała kiedyś do apostołów. Dzisiaj – do Kościoła.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..