107,6 FM

Przyzwyczajenie przeciw Bogu

Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Mk 7,6

U Jezusa zebrali się faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nieumytymi rękami. Faryzeusze bowiem i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych.
Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?”

Odpowiedział im: „Słusznie prorok Izajasz powiedział o was obłudnikach, jak jest napisane: «Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad, podanych przez ludzi». Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji, dokonujecie obmywania dzbanków i kubków. I wiele innych podobnych rzeczy czynicie”.

I mówił do nich: „Umiecie dobrze uchylać przykazanie Boże, aby swoją tradycję zachować. Mojżesz tak powiedział: «Czcij ojca swego i matkę swoją» oraz: «Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmiercią zginie». A wy mówicie: «Jeśli kto powie ojcu lub matce: Korban, to znaczy darem złożonym w ofierze jest to, co by ode mnie miało być wsparciem dla ciebie», to już nie pozwalacie mu nic uczynić dla ojca ni dla matki. I znosicie słowo Boże przez waszą tradycję, którąście sobie przekazali. Wiele też innych tym podobnych rzeczy czynicie”.


Jak to się stało, że pobożni Żydzi mylili ludzkie zwyczaje z prawem Bożym? Jak mogli tolerować zwyczaj Bożemu prawu przeciwny? Pewnie niepoślednią rolę odegrało w tym przyzwyczajenie. Zawsze tak było, jakże mogłoby być inaczej? Nieważne, że to „zawsze” oznaczało jakieś kilkadziesiąt albo paręset lat. Ich pamięć dalej nie sięgała. A przecież tak łatwo takie błędne, nieprzystające do Bożego prawa zwyczaje skorygować. Wystarczy wczytać się w Święte Księgi. Bez dzielenia włosa na czworo, bez chęci znalezienia w nich potwierdzenia dla tradycji. Ale to wymaga odwagi skorygowania własnych przyzwyczajeń. I narażenia się otoczeniu. Nam, chrześcijanom, też grozi przyzwyczajanie się. Do zwyczajów niekoniecznie wynikających z Bożego prawa, a czasem i z nim sprzecznych. Trzeba nam odwagi wczytywania się w Ewangelię i wprowadzania jej w życie. Nawet jeśli to jest niewygodne i prowadzi do narażania się otoczeniu. Ale bez tego i my możemy usłyszeć: „Ten lud czci mnie tylko wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter