107,6 FM

Nadludzie

Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony. Mt 23,12

Nie pozwolić nazywać się nauczycielem, ojcem, mistrzem... To jak określać relację łączącą ucznia czy syna z tym kimś? Tworzyć nowe słowa, których, kiedy wejdą do powszechnego użytku, znów nie będzie można używać? Nie o to chodzi. Nie chodzi o słowa, ale o wywyższanie się nad innych. Bo może i jestem mądrzejszy, może i więcej wiem albo mam bardziej zaszczytne stanowisko. Ale przez to wcale nie staję się nadczłowiekiem. Zresztą czymże jest moja mądrość wobec mądrości Boga? Czym moja pozycja wobec pozycji Boga? Czym moje stanowisko? Przecież jeśli nawet jestem trochę ponad innych, to z perspektywy różnicy między nami a Bogiem to bez znaczenia. A Bóg każdego z nas traktuje podobnie. I mądrego, i głupiego. I tego, który ma więcej, i tego, który ma mniej. I pana, i sługę. Dla Boga każdy z nas jednakowo jest prochem i jednocześnie kimś ważnym na tyle, że jesteśmy godni zbliżać się do Niego. Skoro tak widzi nas sam Bóg, czemu my mielibyśmy ze spraw bez większego znaczenia robić powód do ustanawiania między nami jakiejś hierarchii ważności?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • andrzej
    03.03.2015 10:27
    z jednej strony shadow and dust jak mawiał bohater z filmu ridley'a scott'a a z drugiej syn Boga

    CZŁOWIEK to brzmi dumnie.
    Świadomość, że wkoło tylu ludzi, wprawia w zakłopotanie, gdy uświadomimy sobie, że każdy z nas, był jest i będzie na tyle ważny, że ma w sobie geny Boga i Bóg go nazywa swoim synem i córką.
    doceń 1
  • dzidz
    03.03.2015 10:52
    Racja, wobec Boga wszyscy będziemy jednakowo osądzani za nasze wybory, ale w tym tekście Mateusza jest jeszcze jedna bardzo istotna rzecz, a mianowicie istnienie zwierzchności, hierarchii, która obecnie jest bezdusznie odrzucana. Pan też pisze w swoim komentarzu: "Skoro tak widzi nas sam Bóg, czemu my mielibyśmy ze spraw bez większego znaczenia robić powód do ustanawiania między nami jakiejś hierarchii ważności?". Wg mnie można to inaczej odczytać, ponieważ ta hierarchia istnieje (uczeni, faryzeusze):

    "Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie."
    Ciekawe, i często pomijane jest, że Jezus nic nie mówił o tym, żeby zrównać ludzi (jak to obecnie ma miejsce: parytety, równość płci, równość szans,wszystko zrównać, ale to dłuższy wywód :) mówił słuchajcie ich, pamiętajcie, ale ich uczynków nie naśladujecie.
    Jest tu zwierzchność kościelne i polityczna,są obecne autorytety, wg mnie w słowach Pana Jezusa, chodzi o pokorę względem braci w obrębie hierarchii prawnej, politycznej kościelnej itd, pomimo, tego, ze zajmujemy różne pozycje zawodowe.I to jest ta równość promowana przez chrześcijaństwo, paradoksalnie równość nierównych :)
    Żołnierze mówią, salutuje się mundurowi (mam nadzieję, że się nie naraiłem innym mundurom...), nie człowiekowi, Pan Jezus mówi słuchajcie pism.


    "Człowiek, który z jednej strony nie potrafi chętnie i lojalnie okazywać posłuszeństwa, a z drugiej nie umie z szacunkiem i bez zakłopotania przyjmować posłuszeństwa innych, człowiek, który nigdy nie zechciał uklęknąć się ani się pokłonić, jest zwykłym barbarzyńcą."
    doceń 0
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.