107,6 FM

Piekło chrześcijan

Są przypalani, głodzeni, bici do krwi. Giną za wiarę w Chrystusa. Na świecie istnieją obozy dla chrześcijan. i miejsca tortur. Nasza krew leje się na oczach milionów. Dlaczego?

Allen obala kilka mitów na temat prześladowania chrześcijan. Jednym z nich jest przekonanie, że wyznawcy Chrystusa są narażeni na szykany tylko tam, gdzie są w mniejszości albo ze strony islamu. Takie podejście „ogranicza wojnę z chrześcijanami do poczynań muzułmańskich radykałów. W rzeczywistości prowadzi ją zadziwiająco wiele sił” – uważa Allen. Wrażenie, że to muzułmańscy radykałowie prowadzą wojnę globalną z chrześcijanami, z pewnością ugruntowały zamach z 2001 r. na WTC czy powstanie skrajnej bojówki Boko Haram w Nigerii – twierdzi Amerykanin. Wiele organizacji potwierdza, że tereny zamieszkane w większości przez muzułmanów są najbardziej niebezpieczną strefą dla wyznawców Chrystusa. Ale islam nie wszędzie stanowi śmiertelne zagrożenie dla wyznawców Chrystusa. Allen przywołuje przykład Indonezji – największego islamskiego kraju świata. Według organizacji Open Doors, zajmuje on dopiero 45. miejsce na liście najniebezpieczniejszych miejsc dla chrześcijan. Największy islamski ruch Muhammadiyah prowadzi w Indonezji sieć szkół, do których chodzą chrześcijańskie dzieci. Allen podaje też zaskakujące fakty: najwięcej wierzących w Chrystusa ginie w Demokratycznej Republice Konga – kraju chrześcijańskim! W czasie wojny domowej zamordowano tam szokującą liczbę duchownych i katechetów katolickich. Żaden kraj muzułmański – jak podkreśla Allen – nie zbudował sieci obozów koncentracyjnych dla chrześcijan, jak dzieje się to w Korei Północnej. „Samo posiadanie Biblii może być tam podstawą uwięzienia człowieka i trzech pokoleń jego rodziny” – zauważa Amerykanin. Zwraca uwagę również na fakt, że „żaden kraj islamski w ostatniej dekadzie nie stał się areną pogromu chrześcijan na taką skalę, jak miało to miejsce w indyjskim stanie Orisa w 2008 roku”. Kto więc najbardziej prześladuje chrześcijan? Zdaniem Allena: państwa policyjne, te, które mają komunistyczne korzenie i uznają ateizm za oficjalną religię, jak jest np. w Korei Północnej, Chinach, Birmie, Wietnamie, Zimbabwe oraz Sri Lance i Laosie, gdzie dzieje się to „pomimo stereotypów, wedle których buddyści są ludźmi miłującymi pokój”.

W swojej książce amerykański watykanista zwraca uwagę na zadziwiające milczenie świata na temat eksterminacji chrześcijan w tak wielu miejscach. Obwinia o to zwłaszcza polityków i mainstreamowe media. Stanowiska zajmują tam zwykle ludzie religijnie oziębli, a nawet o poglądach ateistycznych. Nie zależy im na informowaniu o masakrze wierzących.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • zaniepokojony1
    31.03.2015 14:42
    A ja w ogóle nie wierzę w żadne Państwo Islamskie, mordowanie chrześcijan, wielkie zagrożenie dla ludzkości i inne propagandowe hasła, które Stany Zjednoczone serwują nam od samego początku. Czy widzieliście Państwo chociaż jedno nagranie, gdzie ktoś jest zamordowany? Zawsze w momencie podcięcia gardła, spalenia itd. obraz się ucina. Filmiki te są dziwnie zmontowane, jakoś wręcz w hollywoodzki sposób. Więźniowie noszą (tutaj na zdjęciu proszę zobaczyć) pomarańczowe stroje, które są przede wszystkim w amerykańskich więzieniach. Przemówienia tych ludzi wręcz w amerykańskim stylu. Ich gra wręcz aktorska. To jest największy fejk, jaki kiedykolwiek człowiekowi wciskano.

    Jeszcze raz powtarzam. Nie wierzę w istnienie żadnego Państwa Islamskiego, a jeżeli nawet jest coś podobnego to wygląda to zupełnie inaczej niż to jest pokazywane. Moim zdaniem to "państwo" powstało tylko po to, by wywiad wyłapywał zainteresowanych do przyłączenia się z zachodnich społeczności i natychmiast tych ludzi neutralizował. Ma to też wymiar propagandowy. Ma skłonić Europejczyków i Amerykanów przeciwko muzułmanom i dać pretekst do kolejnych ataków zachodu na bliskim wschodzie. Po kolejnych wyborach prezydenckich w Stanach od razu będą interweniować, wspomnicie Państwo moje słowa.
    doceń 0
  • picassojerzy
    31.03.2015 18:31
    Przynajmniej niech Gość nie będzie poprawny politycznie. Nie ma państwa islamskiego
    Jest banda krawawych zbrodniarzy (BKZ)
    Nie dawajmy tym krwiożerczym bestiom satysfakcji.
    To nie są barbarzyńcy to bestie ludzkie. Żaden normalny człowiek spotykając drugiego człowieka nie będzie mu ścinał głowy. ISIS to wcielone zło. To owoc islamu. I tak będę twierdził dopóki imamowie jednym głosem nie potępią tych rzeźników. Tymczasem u nas w Europie są szkoły koraniczne które tych zbrodniarzy popierają. Takich nauczycieli należy zamykać w więzieniach lub deportować. Ocknijmy się.
  • leonik
    01.04.2015 10:27
    To kara za to że chrześcijanie w imię swego bożka mordowali przez stulecia muzułmańskich mężczyzn,kobiety i dzieci...Ząb za ząb !!! Niech wyżynają,trzeba odpowiedzieć za swoje czyny nawet kilka pokoleń później !!!
    doceń 0
  • Aniol
    04.04.2017 22:19
    Przeszlismy 2 wojny swiatowe,nie wyszly to wzieli sie za inny sposob,polacy nie pozwola im tu wejsc i patrzec na to co beda robic,dosc zabijania,polacy nikogo nie zabijali,w czasie wojny kazdy sie bronil jak mogl i przed kim mogl,Odczepcie sie od Polski i polakow to wspaniali ludzie i przez zazdrosc ze sa uczciwi w zlym swietle sie nas stawia,
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama