107,6 FM

Ja was wybrałem

Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał – aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. J 15,16

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy podobni do ludzi oczekujących swego Pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze.

Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie.

A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”.


Jezus pokazuje wyraźnie, że prosić Boga o wszystko mogą ci, którzy zachowują Jego przykazania. Jednak nie w sposób mechaniczny, z poczucia obowiązku lub z konieczności. Tu chodzi o coś więcej – o autentyczną więź z Bogiem, która tak dogłębnie przekształca ludzkie serce, że czyni je przestrzenią radosnego miłowania i bycia miłowanym. Dlatego św. Augustyn podkreślał: Kochaj i czyń, co chcesz, bo jeśli faktycznie kochasz, cokolwiek uczynisz, będzie to miłe Bogu. Miłość bowiem – jeśli jest autentyczna – nie pobłądzi; nie jest przecież naszym dziełem, ale sposobem, w jaki przebywa w nas sam Bóg. A zatem ten, kto miłuje, żyje w Bogu; ma dostęp do Bożego serca i wyczuwa Jego bicie. Reszta jest tylko namiastką. Ten, kto miłuje, będzie więc prosił i zostanie wysłuchany. Zapyta i uzyska odpowiedź. Należy bowiem do grona Bożych przyjaciół – do tych, którzy kładą głowę na piersi Jezusa i trwają w Jego miłości. I nie jest to perspektywa wyłącznie dla wybranych. To powołanie wszystkich chrześcijan.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter