107,6 FM

Jasne żądanie Jezusa

Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swym współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?


Mt 18,21-35 

Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?” 

Jezus mu odrzekł: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. 

Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, i tak dług oddać. 

Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: «Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam». Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. 

Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: «Oddaj, coś winien!» Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: «Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie». On jednak nie chciał, lecz odszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. 

Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. 

Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: «Sługo niegodziwy, darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swym współsługa, jak ja ulitowałem się nad tobą?» I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. 

Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu”. 


Na początku Wielkiego Postu usłyszeliśmy: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Czyli zmieńcie sposób myślenia i potraktujcie na serio Ewangelię. A co to konkretnie znaczy? Dziś Jezus w przypowieści o nielitościwym dłużniku daje nam kolejną część odpowiedzi na to pytanie. Nawrócić się i wierzyć Ewangelii znaczy przebaczać. Nie jeden raz, nie siedem razy, ale siedemdziesiąt siedem razy. Czyli zawsze. To jasne żądanie Jezusa bywa przez nas, chrześcijan, łagodzone różnymi tłumaczeniami. Że winowajca musi najpierw przyznać się do winy, że musi wyrazić skruchę albo że sprawiedliwość musi być i przed przebaczeniem potrzebna jest kara. Najlepiej taka, która będzie większa niż tylko samo zadośćuczynienie. Żeby winowajca miał nauczkę. A Jezus niczego takiego nie mówi. Za to tym, którzy nie są chętni do wybaczania, grozi: jeśli z serca nie wybaczycie swemu bratu, Ojciec Niebieski upomni się o wasze grzechy. 
Zmieńcie sposób myślenia i potraktujcie na serio to, do czego wzywa was Ewangelia. Na co czekać?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter