107,6 FM

Poprawianie Pana Boga

Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. J 8,23

J 8,21-30 

Jezus powiedział do faryzeuszów: „Ja odchodzę, a wy będziecie Mnie szukać i w grzechu swoim pomrzecie. Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”. 

Rzekli więc do Niego Żydzi: „Czyżby miał sam siebie zabić, skoro powiada: Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie?” 

A On rzekł do nich: „Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata. Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Tak, jeżeli nie uwierzycie, że Ja jestem, pomrzecie w grzechach swoich”. 

Powiedzieli do Niego: „Kimże Ty jesteś?” 

Odpowiedział im Jezus: „Przede wszystkim po cóż jeszcze do was mówię? Wiele mam o was do powiedzenia i do sądzenia. Ale Ten, który Mnie posłał, jest prawdziwy, a Ja mówię wobec świata to, co usłyszałem od Niego”. A oni nie pojęli, że im mówił o Ojcu. 

Rzekł więc do nich Jezus: „Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja jestem i że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył. A Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną: nie pozostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba”. 

Kiedy to mówił, wielu uwierzyło w Niego. 


Faryzeusze nie chcieli uwierzyć, że Jezus jest Bożym posłańcem. Nie mówiąc już o tym, że stanowczo odrzuciliby jego pretensje do bycia Bogiem, gdyby zrozumieli, co chciał powiedzieć, mówiąc o sobie „Ja Jestem”. Nie chcieli uwierzyć, bo? Bo po prostu nie chcieli. Przecież wszystko wiedzieli lepiej. Byli znawcami i gorliwymi wyznawcami swojej religii. I jakiś Galilejczyk z Nazaretu nie miał prawa ich pouczać. My wierzymy w Chrystusa. Wierzymy, że był i ciągle jest Synem Bożym. Wierzymy, że nikt inny tak dobrze jak On nie pouczył nas o swoim Ojcu. A jednak czasem skłonni bywamy do tego, by Go poprawiać. Zamiast stale czerpać od Niego, trwamy w jakichś własnych religijnościach. Tyle mających wspólnego z prawdziwym oddawaniem czci Bogu, co faryzeizm. Tak, my ciągle jesteśmy z niskości, On ciągle jest z wysoka. Warto oderwać się od ziemi. I spróbować być choć trochę „z wysoka”. Spojrzeć na wszystkie sprawy oczyma Boga, nie naszych przyziemnych dążeń i przyzwyczajeń.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter