107,6 FM

Miłość niejedno ma imię, ale...

To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali. 


Miłość co prawda niejedno ma imię, ale – uogólniając – można mówić o jednej tajemnicy miłości. Gdy się ją zgłębi, gdy się ją wreszcie pozna, to okazuje się, że kryje ona prawdę tak prostą, tak oczywistą, że aż dziw. Jak można było ją wcześniej prześlepić? Tak poznanej miłości nie sposób pomylić z niczym innym. Czy do tego, by poznać tajemnicę miłości, potrzebny jest jakiś specjalny stan ducha, coś jak iluminacja? Być może. Są ludzie, którzy tak właśnie sądzą. Ale nawet wtedy, gdy poznawanie tajemnicy miłości rozpoczyna się iluminacją, to i tak na co dzień miłość pozostaje trudną sztuką. W najlepszych przypadkach staje się wtedy, by tak rzec, szczęśliwą rutyną, niezwykłym stanem, w którym wzajemne miłowanie jest tak naturalne jak oddychanie. I jeszcze – miłość tak rozumiana jest postawą wobec świata i ludzi, która stale praktykowana sama się umacnia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • Maluczki
    15.05.2015 09:08
    " Gdy się ją zgłębi, gdy się ją wreszcie pozna, to okazuje się, że kryje ona prawdę tak prostą, tak oczywistą, że aż dziw. Jak można było ją wcześniej prześlepić? Tak poznanej miłości nie sposób pomylić z niczym innym."

    No właśnie!
    Wszystko co nieznane, wydaje się być skomplikowane.
    Są dwa rodzaje miłości:
    Miłość ziemska, która jest aktem woli, czyli świadomego wyboru dobra, a więc silnej woli bycia sprawiedliwym i miłosiernym.
    Miłość niebiańska, która jest darem Boga. Jest ona silną więzią duchową z innymi osobami też obdarzonymi tą miłością, dającą poczucie niczym niezmąconej bliskości osób.
    Taka miłość panuje w Niebie, taką miłość ma Chrystus do Kościoła, czyli tych, którzy w nim tkwią, jak latorośl w krzewie winnym, oraz taka miłość łączy oblubieńców i potem małżonków.
    Czyż to nie jest proste?!
    I jakie wspaniałe!
    doceń 0
  • Maluczki
    15.05.2015 09:17
    ...a i jeszcze zapomniałem napisać:
    Miłością niebiańską obdarowywani są jedynie ci, którzy najpierw spełnią wymogi miłości ziemskiej, a w przypadku oblubieńców, wymogi te muszą spełnić rodzice, lub opiekunowie dzieci, które wychowane w takiej miłości, nabierają zdolności do miłości oblubieńczej.
    Sprawiedliwość, to oddanie każdemu tego, co mu się należy, czyli wypełnienie Dekalogu.
    Miłosierdzie, to dawanie ze swojego potrzebującemu.
    Potrzebujący, to taki, który nie jest w stanie samodzielnie zaspokoić swoich życiowo niezbędnych potrzeb.
    doceń 0
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamów newsletter