107,6 FM

Jezus z biczem

Cały tłum był zachwycony Jego nauką. 


Mk 11,11-25

Jezus przybył do Jerozolimy i wszedł do świątyni. Obejrzał wszystko, a że pora była już późna, wyszedł razem z Dwunastoma do Betanii.

Nazajutrz, gdy wyszli z Betanii, uczuł głód. A widząc z daleka drzewo figowe, okryte liśćmi, podszedł ku niemu zobaczyć, czy nie znajdzie czegoś na nim. Lecz przyszedłszy bliżej, nie znalazł nic prócz liści, gdyż nie był to czas na figi. Wtedy rzekł do drzewa: „Niech już nikt nigdy nie je owocu z ciebie”. Słyszeli to Jego uczniowie.

I przyszli do Jerozolimy. Wszedłszy do świątyni, zaczął wyrzucać tych, którzy sprzedawali i kupowali w świątyni, powywracał stoły zmieniających pieniądze i ławki tych, którzy sprzedawali gołębie, i nie pozwolił, żeby kto przeniósł sprzęt jaki przez świątynię. Potem uczył ich mówiąc: „Czyż nie jest napisane: Mój dom ma być domem modlitwy dla wszystkich narodów? Lecz wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców”.

Doszło to do arcykapłanów i uczonych w Piśmie i szukali sposobu, jak by Go zgładzić. Czuli bowiem lęk przed Nim, gdyż cały tłum był zachwycony Jego nauką.

Gdy zaś wieczór zapadał, wychodzili poza miasto. Przechodząc rano, ujrzeli drzewo figowe uschłe od korzeni. Wtedy Piotr przypomniał sobie i rzekł do Niego: „Rabbi, patrz, drzewo figowe, któreś przeklął, uschło”.

Jezus im odpowiedział: „Miejcie wiarę w Boga. Zaprawdę powiadam wam: Kto powie tej górze: «Podnieś się i rzuć w morze», a nie wątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie. Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie. A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie co przeciw komu, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam wykroczenia wasze”.


Oto Jezus wywraca stoły, rozrzuca towary, uderza biczem, a św. Marek pisze, że „cały tłum był zachwycony Jego nauką”. Nie wiemy, czy tych kupców Marek zaliczył do owego „całego tłumu”, jednak możemy zaryzykować stwierdzenie, że większość obecnych czuła, że Jezus ma rację, przytaczając słowa Biblii i wyrzucając handlujących poza świątynię. Z całą pewnością natomiast zachowanie Jezusa nie spodobało się arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Miło było bowiem czerpać zyski z handlu, a jednocześnie uchodzić za tego, który zna się na Prawie, a tu jakiś prorok sypie cytatami i udowadnia, że arcykapłani nie zachowują Pisma. Tak ich to zdenerwowało, że, jak pisze dalej św. Marek, byli gotowi Go zgładzić. Oczywiście mogło zdarzyć się i tak, że uczeni w Piśmie przyznaliby Jezusowi rację i zmienili swoje postępowanie, ale to wymagałoby najpierw przyznania się do złamania Prawa, czyli pokory, no i trzeba byłoby pogodzić się z utratą zysku z handlu, a tego to już było za wiele. Czy i dziś ludzie nie walczą z Jezusem, bo mówi niewygodne rzeczy?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter