107,6 FM

Msza, wybory, miłość nieprzyjaciół

Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują. Mt 5,44

Niezwykle aktualne to wezwanie Jezusa z dzisiejszej Ewangelii. Kochajcie wrogów i módlcie się za tych, którzy was gnębią. Nam dziś często wydaje się, że prawdziwy katolik to ten, kto co niedziela jest w kościele. Albo ten, kto akceptuje nauczanie Kościoła odnośnie do początków życia. Albo i ten, kto wspiera właściwego kandydata w wyborach. Tak, wszystkie te sprawy jakoś świadczą o jakości naszego chrześcijaństwa.

Ale chyba w takim samym stopniu świadczy też o niej wierność właśnie temu nauczaniu Jezusa: kochajcie wrogów, módlcie się za tych, którzy was gnębią. Niestety, niejednemu z nas bliższe jest owo zalecenie współczesnych Jezusowi, że bliźniego, owszem, trzeba kochać, ale nieprzyjaciół można i należy z całego serca nienawidzić. Można na nich wieszać psy, można z nich szydzić. Bo zasłużyli.

Ale jeśli tak postępujemy, czym różnimy się od tych, którzy Boga odrzucają? Przecież oni też, choćby dla nas byli najgorsi, dla swoich przyjaciół są mili, serdeczni i uczynni. My jednak powinniśmy się trochę od nich pozytywnie różnić; jako dzieci doskonałego Ojca powinniśmy być od nich lepsi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • Gabriela Maria
    16.06.2015 12:22

    Ewangeliczne miłowanie nieprzyjaciół i modlitwa za prześladowców nie oznaczają akceptacji przewrotnych decyzji i wyborów. To raczej ich neutralizacja, a zarazem - przez uczestnictwo w doskonałości samego Boga - przejaw Bożego dziedzictwa.
    Miłość to nie pochlebstwo, zgoda na zło czy obojętność. To przede wszystkim - wyzwalająca z niszczącego fałszu - prawda. Kto dla niej cierpi, zyskuje koronę. Do czasu jest to korona z cierni. Gdy jednak zwycięża sprawiedliwość, staje się „wspaniałą koroną w ręku Pana”.

    doceń 0
  • Maluczki
    16.06.2015 15:03
    " Nam dziś często wydaje się, że prawdziwy katolik to ten, kto co niedziela jest w kościele."

    Kto to wypromował takie myślenie?
    Czyż nie nasi duchowni?
    Poza tym nie jest ludziom tłumaczone, co to znaczy miłować swoich nieprzyjaciół. Tak to jest, kiedy zakłamie się słowa.
    Miłość ziemska, jest to akt woli,polegający na stałym wybraniu bycia sprawiedliwym i miłosiernym, a więc obejmującym wszystkich ludzi.
    Miłowanie nieprzyjaciół polega więc na sprawiedliwym ich traktowaniu i w razie potrzeby, bycia wobec nich miłosiernym.
    Zwyciężanie zła dobrym polega na nieuleganiu złu, czyli dobrowolnym odrzuceniu zemsty za wyrządzone zło i traktowaniu sprawiedliwym złoczyńcy, oraz niewymuszaniu zadośćuczynienia przemocą prywatnie za wyrządzone zło. Natomiast mówienie o doznanej krzywdzie jest dozwolone, a nawet wskazane.
    Zamęt w rozumieniu tego nakazu Jezusa, spowodowany jest pomieszaniem pojęcia miłości ziemskiej i niebiańskiej, które to pojęcia są odrębne i dotyczą zupełnie innej rzeczywistości.
    doceń 0
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.