107,6 FM

22 lipca

Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”. J 20, 17

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień od niego odsunięty.

Maria stała przed grobem płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa: jednego w miejscu głowy, a drugiego w miejscu nóg.

I rzekli do niej: „Niewiasto, czemu płaczesz?”

Odpowiedziała im: „Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono”.

Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus.

Rzekł do niej Jezus: „Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?”

Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: „Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę”.

Jezus rzekł do niej: „Mario!”

A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: „Rabbuni”, to znaczy: „Nauczycielu”.

Rzekł do niej Jezus: „Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: «Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego»”.

Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: „Widziałam Pana i to mi po wiedział”.


Jezus nie chce odebrać Marii prawa do swej bliskości. Pokazuje jednak, co musi się stać, aby mogła radować się nią bez przeszkód. „Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca” – mówi. Daje w ten sposób poznać, że Jego wstąpienie do Ojca nie położy kresu Jego obecności wśród nas, ale nada jej szczególny wymiar. Odtąd bowiem każdy będzie mógł ją przeżywać w Duchu Świętym, niezależnie od miejsca, czasu i momentu historii. Czy nie tego właśnie doświadczyli apostołowie, głosząc, że ich Pan zmartwychwstał, i że jest obecny pośród swego ludu? My również będziemy tego doświadczać, jeśli uwierzymy, że słowa Ewangelii to nie zbiór pobożnych opowiastek, ale autentyczne objawienie żywego Boga. Możemy zamknąć przed nim serce, uciekając w świat duchowej pustki i pozornego „świętego spokoju”. Jeśli jednak je przyjmiemy, wówczas, wzorem uczniów w Wieczerniku, zyskamy przywilej nazywania Boga swym Ojcem, a Jezus stanie się naszym bratem. I będziemy Go mogli zatrzymać. Na zawsze.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..