107,6 FM

Może nie był w stanie sprostać zaproszeniu?

Lecz on oniemiał.



„Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu:

« Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść.

Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: «Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę». Lecz oni zlekceważyli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy ich, pozabijali.

Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić.

Wtedy rzekł swoim sługom: «Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie». Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami.

Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nie ubranego w strój weselny. Rzekł do niego: «Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?» Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: «Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz w ciemności. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów».

Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych”.


Oniemiał jeden z gości drugiego rzutu weselnej uczty, jeden z tych, którzy trafili tam wtedy, gdy słudzy, na rozkaz swojego króla, zapraszali do stołu już wszystkich… A napotykali na swoich drogach i dobrych, i złych. Pierwszy rzut gości gromadnie odrzucił królewskie zaproszenie. Jedni wybrali swoje codzienne prace, inni, wprzódy pozabijawszy królewskich posłańców, w odwecie sami stracili życie. Ów pierwszy rzut gości to ludzie lekceważący króla, niektórzy z nich zaś po prostu byli bezwzględnie źli. A jak mają się sprawy z człowiekiem, któremu król zarzucił, że wszedł na ucztę, nie mając stroju weselnego? W Biblii Tysiąclecia czytamy w przypisie, że wyrzut króla, a zwłaszcza sroga kara, którą kazał wymierzyć niestarannie ubranemu, zrozumiałe są tylko przy założeniu, że albo zaproszeni już w domu gospodarza otrzymywali właściwy strój, albo zaproszeni przybyli z własnych domów, a nie z dróg rozstajnych. A mnie nie daje spokoju myśl, że ów gość przyjął zaproszenie, ale nie zrozumiawszy go do końca, nie był w stanie mu sprostać…

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter