107,6 FM

Ewangelia z komentarzem

"Moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela". Łk 2,30-32

Gdy upłynęły dni Ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: „Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu”. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.

A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił:

„Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu
w pokoju, według Twojego słowa.
Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie,
któreś przygotował wobec wszystkich narodów:
światło na oświecenie pogan
i chwałę ludu Twego, Izraela”.

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu”.


Jezus jest światłem na oświecenie pogan i chwałą Izraela. A ja? Jestem bardziej Żydem czy poganinem? Tak, wiadomo, jestem chrześcijaninem, ale czy Jezus jest dla mnie bardziej tym, którym się mogę chlubić, czy tym, który oświeca mroki mojego życia? Nieobce są mi obie te postawy. Ileż to razy słyszałem, jak wielu nieznających Chrystusa nawracało się, gdy poznało Go bliżej, poznało Jego naukę i Jego życie. Pociągał ich, bo był miłością. Był dobry i dobra uczył. Nie krętactw, dwulicowości czy innego zła. Naprawdę jestem dumny, że mam takiego Nauczyciela i Mistrza. Z drugiej strony zdaję też sobie sprawę z tego, że nie dorastam do tego ideału. Wiele we mnie ciemności, które On musi rozświetlać swoją łaską i swoim pouczeniem. Dla mnie też jest światłem, przewodnikiem na drodze życia. Nie tylko dla pogan, którzy Go jeszcze nie poznali. Światłem dla pogan, chwałą dla Izraela. A dla mnie Jezus jest i jednym, i drugim.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter