107,6 FM

Ewangelia z komentarzem

Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie. Łk 15,2

W owym czasie zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”.

Opowiedział im wtedy następującą przypowieść:
„Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zebrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie.

A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, które jadały świnie, lecz nikt mu ich nie dawał.

Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników». Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca.

A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem».

Lecz ojciec rzekł do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się bawić.

Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego».

Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę».

Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się»”.


Zawsze myślałem, że antybohaterem tej przypowieści jest młodszy syn. Pozytywną postacią jest oczywiście miłosierny ojciec, który kocha. Starszego syna postrzegałem jako skutek uboczny głównego wątku tej historii. Z czasem jednak jego postać coraz bardziej wydawała mi się niepokojąco znajoma. W końcu zrozumiałem, dlaczego tak się dzieje. Starszy syn uosabia faryzeizm w najczystszej postaci. Czuje się lepszy od młodszego brata i z tego tytułu oczekuje od ojca większych profitów. Jego posłuszeństwo nie wynika z miłości, ale z wyrachowania. A kiedy młodszy syn otrzymuje miłosierdzie, na które nie zasłużył, starszy syn nie wytrzymuje. Nabrzmiały wrzód jego pychy pęka i zalewa całe jego serce. Nie ma się co oszukiwać. Zdecydowanie bliżej mi do starszego syna. Im wcześniej to odkryję, tym lepiej dla mnie. Jezus w twardych słowach powiedział faryzeuszom, że nierządnice wejdą przed nimi do królestwa Bożego. Dlaczego? Bo grzech nierządnicy jest jasny jak słońce. Dla niej przede wszystkim. Szemrzący faryzeusze i uczeni w Piśmie widzieli problem wszędzie, tylko nie w sobie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter