107,6 FM

Ewangelia z komentarzem

Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. Łk 12,40

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy podobni do ludzi oczekujących swego Pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze.

Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie.

A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”.


Oczekiwanie na powtórne przyjście Chrystusa było u początków chrześcijaństwa tak silne, że w zasadzie chrześcijanie spodziewali się go w każdej chwili. Gotowość na Jego przyjście była więc ogromna. W końcu dopiero co odszedł, więc pewnie zaraz wróci. Trwało to w zasadzie do początku IV wieku. Potem chrześcijaństwo stało się religią panującą w Cesarstwie Rzymskim i bycie chrześcijaninem zaczęło się opłacać w czysto ziemskiej perspektywie. Tymczasem obrazy, którymi posługiwał się Jezus, zawsze były takie, jakby Jego przyjście miało nadejść za chwilę. W końcu ile czasu można stać z zapaloną pochodnią? Jednak Jezus posługiwał się tymi obrazami, wskazując na rzeczywistość duchową. Gotowość na przyjście Pana to przede wszystkim trwanie w łasce uświęcającej i pielęgnowanie w sobie miłości do Jezusa. Ktoś, kto kocha, oczekuje ukochanej osoby, cieszy się na moment spotkania. Jeśli tej radości nie ma, to znaczy, że sercu zaczyna już zależeć bardziej na czymś innym, co szkoda stracić. 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..