107,6 FM

Ewangelia z komentarzem

Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. 


Jezus powiedział do faryzeuszów: „Ja odchodzę, a wy będziecie Mnie szukać i w grzechu swoim pomrzecie. Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”.

Rzekli więc do Niego Żydzi: „Czyżby miał sam siebie zabić, skoro powiada: Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie?”

A On rzekł do nich: „Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata. Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Tak, jeżeli nie uwierzycie, że Ja jestem, pomrzecie w grzechach swoich”.

Powiedzieli do Niego: „Kimże Ty jesteś?”

Odpowiedział im Jezus: „Przede wszystkim po cóż jeszcze do was mówię? Wiele mam o was do powiedzenia i do sądzenia. Ale Ten, który Mnie posłał, jest prawdziwy, a Ja mówię wobec świata to, co usłyszałem od Niego”. A oni nie pojęli, że im mówił o Ojcu.

Rzekł więc do nich Jezus: „Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja jestem i że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył. A Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną: nie pozostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba”.

Kiedy to mówił, wielu uwierzyło w Niego.


Trudny ten dialog Jezusa z faryzeuszami. Pewni swego, przekonani, że idą najbardziej ortodoksyjną z dróg, jak mogli przyjąć Jezusa? Jak mogli uwierzyć, że On jest „Jestem”, czyli równym Ojcu Bogiem, posłanym przez Niego dla zbawienia wszystkich ludzi? Przecież to zupełnie przekraczało ich oczekiwania i wyobrażenia. Bóg jest w niebie. Czemu miałby przyjmować postać człowieka? I to jeszcze takiego, który ciągle ich poprawia i zarzuca, że nie rozumieją? My, chrześcijanie, uwierzyliśmy w Jezusa. I choć nie zawsze jesteśmy w tym wyborze konsekwentni, to w Nim pokładamy całą swoją nadzieję. Zwłaszcza gdy na własnej skórze doświadczamy, jak nietrwały jest nasz ziemski byt. Tak, jesteśmy dziećmi Boga. Niebo to nasza ojczyzna. Ale... Chyba też, jak owi faryzeusze, zbyt często „jesteśmy z niskości”. Tyle w nas różnych przyziemnych kalkulacji, tak mało zdania się na prowadzenie przez Boga. A może właśnie dziś jest dobry dzień, by podnieść głowę znad codziennych przepychanek i spojrzeć ku Temu, który jest drogą, prawdą i życiem?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..