107,6 FM

Kamień z serca

„Zobaczyła kamień odsunięty od grobu”. Grób jest symbolem śmierci. Ale zanim znajdziesz się w swoim grobie, nieraz wcześniej doświadczasz sytuacji „grobowej”, sytuacji bez wyjścia.

Nasze serca bywają przywalone potężnym kamieniem. Balastem cierpienia i zranień, który dosłownie odbiera życie. Jezus zmartwychwstały, który odsunął kamień z grobu, może odsunąć także kamień z twojego serca.

„Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”. Maria Magdalena jest zagubiona. Biegnie do Piotra, aby podzielić się swoim niepokojem. Kiedy Bóg dokonuje wielkich dzieł, możemy czuć się niepewni i zagubieni. Trudno uwierzyć, że to możliwe. Tłumaczymy więc sobie najpierw wszystko zdroworozsądkowo. Maria Magdalena zdaje apostołom bardzo trzeźwą relację o pustym grobie. Kościół jest wspólnotą, w której dokonuje się weryfikacja cudu. Apostołowie i ich następcy mają za zadanie sprawdzić fakty i potwierdzić, czy zadziałał Bóg. Ta obiektywizacja jest ważna. Niektórzy próbują sprowadzić zmartwychwstanie do wydarzenia subiektywnego, które miało miejsce tylko w świadomości uczniów. Pusty grób wskazuje, że nieboszczyk opuścił cmentarz. To jest konkret.

„Biegli obydwaj razem”. Maraton wielkanocny. Piotr i Jan biegną do grobu, aby przekonać się, co się stało. Każdy swoim tempem. Droga do prawdy o zmartwychwstaniu dla jednych jest dłuższa, dla innych krótsza. Różnimy się duchową kondycją. Warto uszanować te różnice. Nie oczekiwać od wszystkich takiego samego tempa.

„Wszedł on do wnętrza grobu”. Najpierw Piotr, potem Jan. Metaforycznie rzecz ujmując, żeby się przekonać definitywnie o zmartwychwstaniu, trzeba wejść do grobu, czyli umrzeć. Ponieważ Jezus miał swój grób, czyli umarł, nasze groby nie są już tak straszne. Nie są zamknięte na zawsze, ale do czasu. Kiedyś też z nich powstaniemy, wskrzeszeni tą samą miłością Ojca, która wyrwała z grobu Jego Syna.

„Ujrzał leżące płótna oraz chustę”. Adam i Ewa po grzechu poczuli wstyd i zrobili sobie przepaski. Grzech naruszył harmonię w relacjach międzyludzkich. Jezus swoją śmiercią i powstaniem z martwych przywraca człowiekowi pierwotną niewinność, przywraca mu „oblubieńczy sens ciała”. Porzuca doczesne szaty. W niebie powróci harmonia duszy i ciała. Niczego nie będziemy się już wstydzić. Żadne maski, przebrania nie będą potrzebne.

„Ujrzał i uwierzył”. Pusty grób jest miejscem narodzin wiary w zmartwychwstanie. Piotr i Jan potwierdzają, że Jezus zgodnie z Pismem powstał z martwych. Wszystko, co dotąd przeżyli i rozumieli z tajemnicy Jezusa Chrystusa, zostaje przypieczętowane zmartwychwstaniem. Zagadka Chrystusa znalazła swoje definitywne rozwiązanie. Bóg jest większy niż śmierć, posłał swojego Syna, by nas wybawił ze śmierci. Odtąd nie musimy się już bać śmierci, lecz jedynie tego, by nie zerwać więzi z Jezusem.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.