Możni odpowiadają za cierpienie niewinnych

dodane 08.08.2016 16:48

RADIO WATYKAŃSKIE |

Nuncjusz w Damaszku: Papież użył mocnych, ale prawdziwych słów.

Możni odpowiadają za cierpienie niewinnych   MARTIAL TREZZINI /PAP/EPA Syryjczycy protestują przeciwko bombardowaniu Aleppo przed siedzibą ONZ w Genewie, Szwajcaria.

Apelując o pokój w Syrii, Papież musiał użyć mocnych słów, bo wymaga tego tragiczna sytuacja, która od ponad 5 lat rozgrywa się w tym kraju – uważa nuncjusz apostolski w Damaszku abp Mario Zenari. Wczoraj Franciszek po raz kolejny stanął w obronie syryjskiej ludności. Po modlitwie Anioł Pański podkreślił, że jest niedopuszczalne, aby konsekwencje trwającej tam wojny ponosiła bezbronna ludność cywilna, w tym wiele dzieci. Światowym przywódcom zarzucił zamknięcie serca i brak woli pokoju.

Abp Zenari potwierdza, że słowa Papieża odpowiadają rzeczywistości. Ludność cywilna na co dzień doświadcza skutków wojny i to w bardzo różnej postaci. Na obiekty cywilne, takie jak szpitale, kościoły, meczety czy obozy uchodźców spadają bomby. 600 tys. Syryjczyków znajduje się na obszarach objętych oblężeniem. Wielu doskwiera głód i pragnienie. W trwającej od ponad 5 lat wojnie zginęło już niemal 20 tys. dzieci, wiele zostało okaleczonych. Ponad 2 mln syryjskich dzieci nie chodzi do szkoły. W obozach uchodźców padają one ofiarą nadużyć seksualnych – wylicza papieski dyplomata w Damaszku. W takiej sytuacji – jak podkreśla abp Zenari – Franciszek musiał przypomnieć o odpowiedzialności światowych mocarstw za tę niekończącą się tragedię.

„Tutaj namacalnie możemy się przekonać, że Syria stała się areną walki różnych interesów geopolitycznych o zasięgu regionalnym i międzynarodowym. Jest też coraz bardziej oczywiste, że mamy tu do czynienia z wojną per procura. Jest to wojna bardzo złożona. Na początku wydawało się, że jest to wojna domowa, co już było katastrofą. Potem nałożyła się na to wojna per procura, sterowana z zewnątrz. I w końcu pojawił się dodatkowy element w postaci Państwa Islamskiego, które jest źródłem ogromnych cierpień. W tym kontekście trzeba wspomnieć o ludobójstwie jazydów, które dokonuje się na terytorium Państwa Islamskiego. Kobiety i dziewczęta są tam sprzedawane jak zwierzęta. W takiej sytuacji, na co wielokrotnie zwracał uwagę Papież, niezbędna jest jasna i zdecydowana wola możnych tego świata, aby zakończyć tę okrutną wojnę, której konsekwencje ponosi przede wszystkim bezbronna ludność cywilna, w tym dzieci” – powiedział abp Zenari.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ALEPPO, SYRIA, WOJNA

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Maluczki 09.08.2016 10:04
Niezalogowany użytkownik "Możni odpowiadają za cierpienie niewinnych"

Dla ludzi myślących jest to oczywiste!
Jeżeli za cierpienie nie jest się samemu winnym, to winny jest ktoś, lub coś.
Jest tylko jeden problem:
Czasem trudno jest ustalić winnego.

wszystkie komentarze >

Reklama