107,6 FM

Całun Turyński nie zbawia

Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne. J 6,47

Jezus powiedział do ludu:
«Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: „Oni wszyscy będą uczniami Boga”. Każdy, kto od Ojca usłyszał i przyjął naukę, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne.

Ja jestem chlebem życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: Kto go je, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata».


Naukowcy z Instytutu Badań Kosmicznych NASA po serii badań Całunu Turyńskiego stwierdzili: „Dla nas, uczonych, możliwość sfałszowania odbicia na całunie byłaby większym cudem aniżeli zmartwychwstanie Chrystusa. Oznaczałaby bowiem, że cała nauka XX w. nie dorównuje umysłowi fałszerza z XV w., co jest niedorzecznością. Badania genetyczne potwierdzają, że krew na całunie ma 2000 lat. Wypływ krwi zgadza się z rozmieszczeniem żył i tętnic. Nie mogło to więc być średniowieczne fałszerstwo, gdyż układ krwionośny odkryto dopiero w XVI wieku. Żadna technika naukowa, którą dysponujemy, nie jest w stanie uzyskać takiego efektu”. Mówią, że nauka i wiara to dwie różne rzeczy. A może jednak nie? Całun Turyński nie zbawia. Ale każda rzecz, która prowadzi nas do Tego, Który zbawia, jest bezcenna. A kto zabroni Bogu użyć strzępka starego materiału jako dowodu najważniejszego wydarzenia w dziejach świata? Może właśnie dzisiaj, w dobie ultraracjonalizmu, człowiek potrzebuje takiego dowodu. Wygląda na to, że Bóg taki dowód nam daje. Teraz tylko uwierzyć. Bo kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • JAWA25
    04.05.2017 14:13
    pomijając to że Całun jest przedmiotem jedynym w swoim rodzaju, "dowodzenie" przy jego pomocy jest zbędne, błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli
    doceń 4
  • Gość
    04.05.2017 15:29
    zwłaszcza, że wielu nie uwierzy, choćby NASA napisało, że to nie do obalenia.
    doceń 0
  • Gość
    04.05.2017 15:32
    Fascynuje mnie jedno. Cały świat nauki trąbi o prawdzie jako wartości nadrzędnej. Nauka od wieków dochodzi do prawdy, każde nowe odkrycie jest ogromnym osiągnięciem, nowo zbadany gatunek rozwielitki powoduje w świecie naukowym ogromne poruszenie, a kiedy NASA stwierdza na poziomie odkrycia naukowego prawdziwość Całunu - to nagle nikogo to nie obchodzi. Świat, któremu naprawdę zależałoby na czystej prawdzie naukowej, zatrzymałby się w miejscu na parę dni w oniemieniu, że oto mamy dowód na Zmartwychwstanie.
    Szkoda że temu światu na prawdzie zależy najmniej - a najbardziej na udowodnieniu własnych racji.
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamów newsletter