107,6 FM

Wynagradzaj

Jeśli ktoś bluźni, to najczęściej przeciw Maryi. - Żaden dogmat wiary nie był tak atakowany, jak ten o Niepokalanym Poczęciu, bo szatan wyjątkowo nie trawi Matki Bożej, nie trawi Różańca - uważa ks. Krzysztof Fulek, który żyje orędziem fatimskim.

Pół roku temu koło kościoła w Leszczynach stanęła figura płaczącej Maryi z La Salette. – Jeden facet przed kościołem wtedy wprost bluźnił! Na koniec dodał pod moim adresem: „Albo jak chce, to niech se to wywiezie do Turzy”. Czyli był dobrze zorientowany, że w Turzy jest sanktuarium maryjne i że ja jestem z nim bardzo związany... Ciekawe, że inne figury przed kościołem go nie „ruszyły”, a przecież stoją tam pomniki Najświętszego Serca Pana Jezusa i św. Andrzeja Boboli. Jak Matka Boża się pojawiła, to „ruszyło” go zaraz – wspomina. Podobnych reakcji ludzi – zawsze związanych z Maryją – widział więcej.

Proboszcz z Leszczyn podkreśla, jak nierozerwalnie związane są te objawienia z kultem Najświętszego Serca Pana Jezusa i z orędziem miłosierdzia, przekazanym s. Faustynie. I cytuje Benedykta XVI: „Łudziłby się ktoś, kto mówi, że orędzie z Fatimy już się wypełniło”.

– To jednak nie jest orędzie katastroficzne. Wręcz przeciwnie, to orędzie nadziei. Szatan chce, żebyśmy żyli w ciągłym strachu, dzisiaj m.in. przed terrorystami. Maryja odpowiada, że wszystko można powstrzymać przez modlitwę różańcową – mówi. – Cuda różańcowe są zresztą znane od wieków, np. zwycięstwa nad Turkami pod Lepanto i pod Wiedniem, kiedy ludzie chwytali za Różańce. Albo rewolucja na Filipinach, gdzie w Manili 2 mln ludzi wyszło na ulice z różańcami w rękach. Naprzeciw czołgi i żołnierze z rozkazem strzelania. Kiedy te dwa pochody się spotkały, żołnierze wychodzili z czołgów i razem z ludźmi odmawiali Różaniec. Skoro to działa nawet w skali globalnej, skoro można powstrzymać wojny, to ile możemy wymodlić w naszych małych sprawach! – podkreśla.

– W Fatimie padły słowa, że jeżeli będziemy się nawracać i odmawiać Różaniec, Pan Bóg ustrzeże nas przed większymi kataklizmami i wojnami. A jeśli nie, Rosja rozszerzy swe błędy. Dzisiaj nie ma komunizmu, ale Maryja nie mówiła o systemie politycznym, tylko o błędach. Te błędy to m.in. życie bez Boga i lewackie pomysły na świat, które rozsiała na świecie Rosja – uważa ks. Fulek. – W 1929 r. Matka Boża przekazała Łucji, żeby papież poświęcił świat i Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi. Jan Paweł II dokonał tego w 1984 roku. Maryja powiedziała potem Łucji, że zostało to przyjęte. Widać tego owoce, bo wkrótce w Rosji przyszła pieriestrojka. Kto by wtedy mógł przypuszczać, że figura Maryi stanie na placu Czerwonym... Jednak przez okres kilkudziesięciu lat, zanim Rosja została poświęcona, jej błędy rozeszły się już na cały świat. Dlatego tym ważniejsze jest teraz poświęcenie Niepokalanemu Sercu Maryi świata, narodów i nas samych – mówi.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama