On ich przynaglił, a oni upadli przed Nim. Dzisiejszy fragment Ewangelii niczym klamrą spinają dwa bardzo ciekawe czasowniki.
Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał.