Hiszpania: Imam stoi za zamachami?

dodane 21.08.2017 06:30

PAP |

Muzułmański duchowny Abdelaki As-Satty zradykalizował grupę zamachowców z Katalonii w dwa miesiące; to właśnie on miał być pomysłodawcą sierpniowych ataków - wynika z relacji świadków.

Hiszpania: Imam stoi za zamachami?   Pug Girl / CC 2.0 Barcelona

Hiszpański dziennik "El Mundo" podaje, że 45-letni As-Satty mieszkał w jednym z bloków w Ripoll, około 100 km na północ od stolicy Katalonii. W miejscowości tej mieszkało kilku sprawców czwartkowo-piątkowych zamachów.

Gazeta po sobotniej rewizji policji w mieszkaniu imama uzyskała szereg informacji o działalności muzułmańskiego duchownego, który wciąż jest jednym z poszukiwanych.

"Abdelaki As-Satty mieszkał w niewielkim, około 30-metrowym mieszkaniu, w którym miał do dyspozycji dwa pomieszczenia. Jedno z nich udostępniał innemu Marokańczykowi, Nourddenowi. Razem płacili miesięczny czynsz w wysokości 150 euro" - ujawniła madrycka gazeta.

Reporterzy "El Mundo" dowiedzieli się od osób znających otoczenie imama, że radykalizacja zamachowców pod wpływem nauk duchownego trwała zaledwie dwa miesiące.

Sąsiad As-Satty'ego powiedział, że imam podróżował dwa razy w miesiącu do Maroka. Opisał duchownego jako osobę skrytą i samotną.

Z policyjnych kartotek wynika, że Abdelaki As-Satty blisko dwa lata spędził w hiszpańskim więzieniu. Do stycznia 2012 r. odsiadywał wyrok za przemyt haszyszu. Narkotyki miał dostarczać do kontynentalnej Hiszpanii z Ceuty, położonej koło Maroka hiszpańskiej enklawy w Afryce Północnej. Haszysz miał trafiać do portowego miasta Algeciras, na południu Hiszpanii.

"El Mundo" podaje, że imam stał się radykałem pod wpływem zawartej w więzieniu znajomości z jednym ze sprawców zamachów terrorystycznych na pociągi w Madrycie 11 marca 2004 r. Zginęło wówczas 191 osób.

"Imam w więzieniu organizował modlitwy dla innych osadzonych i zaprzyjaźnił się tam z Raszidem Aglifem, pseudonim »Królik«. Odsiaduje on karę 18 lat więzienia za współuczestnictwo w atakach terrorystycznych w Madrycie" - pisze "El Mundo".

Według hiszpańskich mediów imam był prawdopodobnie szefem grupy zamachowców, która zorganizowała ataki w Barcelonie i Cambrils. Policja twierdzi, że muzułmański duchowny albo zginął w środę w wyniku wybuchu w domu w katalońskim Alcanar, gdzie terroryści przygotowywali plan zamachu, albo żyje i ukrywa się wraz z dwójką innych zamachowców.

W niedzielę hiszpańskie media ujawniły, że As-Satty kilkakrotnie w ciągu ostatnich lat podróżował też do Belgii. Dziennik "El Pais" podał, że w ubiegłym roku szukał pracy w aglomeracji brukselskiej.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| HISZPANIA, PAP, TERRORYZM

Przeczytaj komentarze | 14 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 2 Gość 21.08.2017 22:12
Niezalogowany użytkownik Ukazała się ostatnio dobra książka Lisieckiego, która porusza ten problem fałszywego ekumenizmu. Islam jest religią wrogą chrześcijaństwu, wcale się z tą wrogością nie kryje i nigdy się nie krył. Organizowanie przez katolicką hierarchię dni Islamu to policzek w twarz tych wszystkich, którzy zginęli z rąk islamistów z powodu wiary w Chrystusa - i nie są to wcale historyczne przypadki męczęństwa. Nie mówiąc o tym, że promowanie innej religii poprzez takie inicjatywy, religii, dodajmy, która nie uznaje bóstwa Chrystusa a więc nie widzi w Nim Zbawiciela świata, całkowicie przeczy nakazowi Ewangelii, by głosić ją WSZYSTKIM W PORĘ I NIE W PORĘ PO CAŁEJ ZIEMI! Political corectness w KK jest jeszcze gorszy i o wiele bardziej szkodliwy niż political corectness promowany przez lewacko-liberalne grupy wpływu.
Plusów: 3 MBTM 21.08.2017 18:06
Niezalogowany użytkownik Gdyby tylko zamachowiec pochodził z kraju chrześcijańskiego(najlepiej katolickiego) ogłoszono by zamach katolickiego radykała. Analogiczna sytuacja miała miejsce z szarganiem pamięci po zmarłym polskim kierowcy, którego ciężarówkę ukradł muzułmanin i zabił przy jej użyciu ludzi. Pamiętam że pojawiały się informacje i tweety o zamachowcu pochodzenia polskiego, bo rejestracja ciężarówki była polska. Ciekawe kiedy polityk PO(nie pamiętam nazwiska) przeprosi za ten tweet o "polskim zamachowcu" pisanym w geście triumfu że w końcu lewica wygrała bo ktoś inny dokonał zamachu, a nie tylko muzułmanie. Pewnie nigdy nie przeprosi.
Plusów: 2 Gość 21.08.2017 12:24
Niezalogowany użytkownik Ja zazwyczaj jestem absolutnie pewien, że wpisałem dobrze:) Robi się z tych tokenów taka Familiada, tylko bez żenującego żartu prowadzącego:)

Do tego komentarza token udał mi się za... 5 razem.
Plusów: 7 Gośćx 21.08.2017 10:42
Niezalogowany użytkownik Oj, Tinka. Nauka Kościoła Katolickiego głosi, że Objawienie Boże skończyło się ze śmiercią ostatniego z apostołów, czyli nic do Objawienia dodane być nie może. Islam powstał w VII w.po Chrystusie, zatem nie jest prawdą, że jak piszesz "muzułmanie są kontynuacją objawienia Boga w innych kulturach", bo to jest herezja. Po drugie. Jeśli Bóg objawia się w różnych kulturach w różnych religiach, to znaczy, że wszystkie religie są równie prawdziwe. Jednak zauważ, że religie głoszą rzeczy sprzeczne, zatem: a) albo Bóg jest kłamcą, b) albo religie kłamią, c)zbawić się można w dowolnej religii, d)apostazja nie ma znaczenia, e) katolicka sakramentologia nie ma sensu. Tinka, to są logiczne wnioski z Twojego komentarza.

wszystkie komentarze >

Reklama