Francja: Znaczny spadek popularności Macrona - sondaż

dodane 27.08.2017 08:02

PAP |

Popularność prezydenta Francji w sierpniu br. do rekordowo niskiego poziomu - wynika z sondażu Ifop przeprowadzonego dla czasopisma "Journal du Dimanche". Obecnie zadowolonych z niego jest zaledwie 40 proc. Francuzów a niezadowolonych 57 proc.

Francja: Znaczny spadek popularności Macrona - sondaż   PAP/EPA/VASSIL DONEV Emmanuel Macron

Jak wynika z najnowszego sondażu, w sierpniu procent niezadowolonych z prezydenta Macrona wzrósł, w porównaniu z lipcem, z 43 do 57 proc. Procent oceniających pozytywnie jego działalność wyniósł 40 proc. (spadek o 14 proc.). 3 proc. pytanych nie wyraziło żadnej opinii.

Szef państwa stracił łącznie 22 pkt. procentowe od czasu pierwszego sondażu Ifop-JDD przeprowadzonego trzy miesiące temu, bezpośrednio po wyborach.

W tym samym czasie popularność jego poprzedników - socjalisty Francois Hollande'a i prawicowca Nicolasa Sarkozy'ego - była znacznie wyższa i wynosiła odpowiednio 54 proc. i 67 proc.

Spadek popularności - według sondażu - dotyczy też premiera Edouarda Philippe'a. W porównaniu z lipcem spadła ona z 56 do 47 proc.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| FRANCJA, PAP, POLITYKA, PREZYDENT, SONDAŻ

Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Gość 29.08.2017 12:11
Niezalogowany użytkownik chyba "Francjo"
Plusów: 0 Gość 29.08.2017 12:10
Niezalogowany użytkownik Wujek jak zdarta płyta "(nied-)oświeconej rewolucji francuskiej markiza de Sade"
Plusów: 0 paulus 27.08.2017 21:56
Niezalogowany użytkownik ....chloptas .....dyzio marzyciel i kacper z teatru lalek...a po prawdzie niedojzaly ...maminsynek...prawdziwy cermit...w reku mis pegi....sicalapou...francjo....bo zasluzylas na lepszy los... Szczesc Boze.
Plusów: 2 (wujek) Olek 27.08.2017 14:13
Niezalogowany użytkownik Francuzi wpadli na wyciągniętego z kapelusza młodocianego, sympatycznie wyglądającego, wykształconego i wygadanego Macron, głoszącego pociągające hasła liberté, fraternité, egalité. Zupełnie w tradycji (nied-)oświeconej rewolucji francuskiej markiza de Sade. Tylko, co te hasła dzisiaj znaczą? Wolność do czego czy od czego? Braterstwo z kim? Równość kogo i czego? Szlachetnym tym hasłom zawdzięczamy cały ludobójczy "postęp" od Vendée, przez bolszewie i narodowy socjalizm do dzisiejszego tęczowego neoliberalizmu, ww. hasła znaczą dzisiaj liberté penisa do egalité anusa i waginy, taka fraternité "nowoczesnych" en marche!
Szczególnie polscy narodowcy powinni przyjąć do wiadomości, ze te dwa ważne im totalitaryzmy, bolszewizm i narodowy socjalizm to dwie strony tego samego (nied-)oświeconego medalu. I to nie koniec, dopóki wykolejone "Oświecenie" nie wyląduje ostatecznie na śmieciowisku historii, setki milionów jego ofiar na to czeka. Potrzebna do tego 'metanoia', nawrócenie myślenia, ponowne przyjęcie rozsądku, odwrócenie sie od absurdów jak rzekoma "równość" anusa i waginy, potrzebne chrześcijaństwo. Pan Macron & friends próbują w pocie swojego czoła temu zapobiec.

wszystkie komentarze >

Reklama