Kard. Nycz: Wydarzenia sierpnia 1980 r. wzorem do rozwiązywania współczesnych problemów

dodane 31.08.2017 14:45

KAI |

- W całej złożoności wydarzeń roku 1980 i późniejszych lat powinniśmy szukać modelu rozwiązywania współczesnych problemów – powiedział w rozmowie z KAI kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski przypomniał okres intensywnych przemian ustrojowych w Polsce i podkreślił znaczenie społecznego ruchu pracowniczego "Solidarność".

Kard. Nycz: Wydarzenia sierpnia 1980 r. wzorem do rozwiązywania współczesnych problemów   Jakub Szymczuk /Foto Gość Kardynał Kazimierz Nycz

Kard. Nycz zwrócił uwagę, że pamięć o wydarzeniach roku 1980 powinna być wyzwaniem dla współczesnych, byśmy również dziś potrafili być razem wokół ważnych spraw. – Kiedyś wolność Polski była sprawą niezwykle ważną. Potrafiliśmy być razem, w znaczeniu milionów ludzi, ale też razem w znaczeniu struktur, które powstały, by bronić godności człowieka i podmiotowości jego pracy, a także by walczyć o wolność i suwerenność ojczyzny – powiedział. - Bardzo ubolewam nad tym, że brak nam tego bycia razem, że z tamtych doświadczeń zbyt mało zostało na dzisiejsze czasy i nasze obecne wyzwania i potrzeby – dodał.

Metropolita warszawski wyraził ubolewanie wobec "ahistoryczności" ocen wygłaszanych w opinii publicznej. - Nie jest uczciwą rzeczą oceniać ludzi tamtego czasu, roku 1980 i stanu wojennego, według dzisiejszej wiedzy. Dzisiaj wszyscy są mądrzy: „Można było lepiej, krócej, szybciej, inaczej…”. Natomiast ten, kto doświadczył tamtego czasu, jako człowiek dorosły, reflektując, mając wiedzę i znając kontekst, ten doskonale wie, że nie było czarno-białych rozwiązań – wyjaśnił kardynał.

- Pamiętam dobrze kontekst tego, co doprowadziło do powstania w 1980 roku „Solidarności”. Towarzyszyłem temu, co działo się w Polsce przez kolejnych dziewięć lat i doprowadziło do wolnej Polski - stwierdził. - To czas, za który nieustannie Panu Bogu dziękuję. Dziękuję także ludziom, którzy tych wielkich rzeczy byli sprawcami – przyznał.

Metropolita warszawski wskazał, że już jako biskup pamięta dyskusję na temat udziału Kościoła w wydarzeniach z wiosny roku 1989, czyli Okrągłego Stołu, którą przeprowadzono podczas obrad Konferencji Episkopatu Polski. - Pamiętam głęboki namysł i refleksję wielkich biskupów tamtego czasu: kard. Józefa Glempa, kard. Franciszka Macharskiego, abp. Jerzego Stroby, czy abp. Ignacego Tokarczuka. To była naprawdę wielka debata – wspominał kardynał.

- Potrzeba więcej szacunku do tamtych wydarzeń. Szacunku do cierpienia i śmierci ludzi, którzy wtedy walczyli i wywalczyli wolność – stwierdził kardynał. – Trzeba też pamiętać, że wpływ na wszystkie tamte wydarzenia, jak i na "Solidarność”, miał także Jan Paweł II. Trzeba pamiętać też o tych wydarzeniach, które się działy za granicą - wyjaśnił. - Przemiany roku 1989 to suma pewnych wydarzeń. I ich całej złożoności powinniśmy szukać również modelu rozwiązywania współczesnych problemów – powiedział w rozmowie z KAI.

W czwartek, 31 sierpnia mija 37 lat od podpisania tzw. porozumień sierpniowych, które pozwoliły na powstanie niezależnego związku zawodowego „Solidarność”. Była to pierwsza w krajach komunistycznych, niezależna od władz, legalna organizacja związkowa. Powstanie „Solidarności” uznawane jest za początek przemian ustrojowych roku 1989, którego najdobitniejszym skutkiem było obalenie komunizmu i wonne wybory.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 9 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Gość 01.09.2017 12:47
Niezalogowany użytkownik Nie zgadzam sie, ludzie są z natury grzesznikami.
Plusów: 1 Tinka 01.09.2017 09:05
Niezalogowany użytkownik Bo Polacy potrafią jednoczyć się przeciw czemuś. Wtedy była komuna i wszyscy walczyli przeciw niej. Ale to, że w komunistach dało się dostrzec ludzi i siąść z nimi do okrągłego stołu, to musiało być natchnione Duchem św. Dziś też władza szuka nam różnych wrogów, Niemcy, SBcy, lewactwo. Czy to ma nas łączyć? Jest wiele zła na tym świecie, ale ludzie są dobrzy. Czasem czegoś nie rozumieją, ale możemy im to wytłumaczyć. Możemy się też od nich uczyć. Ostatnio pewna muzułmanka przypomniała mi, że zawsze mówiąc o swoich planach powinniśmy dodać: jak Bóg da. Ja wierzę w ludzi.
Plusów: 1 Assan 31.08.2017 21:04
Niezalogowany użytkownik Proszę pamiętać o Wielkim Patriocie Arcybiskupie Głódziu!
Plusów: 0 Gość 31.08.2017 19:04
Niezalogowany użytkownik Ta woń chyba była dość przykra - to był raczej fetor zgnilizny.

wszystkie komentarze >