Bp Ryś: Zawsze będziemy dłużnikami krakowskiego Kościoła

dodane 25.10.2017 00:56

ps

zobacz galerię 

Tłumy wiernych przybyły we wtorek 24 października do bazyliki Mariackiej, żeby pożegnać bp. Grzegorza Rysia.

Bp Ryś: Zawsze będziemy dłużnikami krakowskiego Kościoła   Łukasz Kaczyński /Foto Gość Biskup przekonywał, że służba krakowskiemu Kościołowi przemienia człowieka

Żegnali go zarówno krakowscy biskupi, kapłani, wierni, znajomi biskupa, jak i jego współpracownicy. - Nie jest lekko, ale to przecież jest Boże wezwanie i chodzi o dobro Kościoła, więc nie możemy dyskutować z planami Bożymi. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby mnie dziś nie być na tej Mszy św. Biskup zawsze będzie dla mnie człowiekiem w prawdzie, który dla każdego ma dobre słowo - zapewniała Krystyna Sobczyk z Sekretariatu ds. Nowej Ewangelizacji Archidiecezji Krakowskiej.

W pamięci wszystkich pozostanie niewątpliwie to, jak wiele biskup zrobił dla krakowskiego Kościoła. We wtorek dziękował mu za to m.in. metropolita krakowski. - Rolą pasterza jest pójście tam, gdzie woła Chrystus, tam, gdzie daje kolejne pastwisko, do którego trzeba sprowadzać owce. Trzeba je karmić Bożym słowem, modlitwą, a przede wszystkim miłością pasterską. Tego życzymy tobie, księże arcybiskupie, z całego serca i obiecujemy modlitwę za ciebie, żebyś był wierny Najwyższemu Pasterzowi do końca i abyś mógł cieszyć się miłością i wdzięcznością tych owiec, które dał ci Pan - mówił abp Jędraszewski.

Bp Ryś nie krył wzruszenia tą wyjątkową chwilą. W homilii podkreślał wielokrotnie, że jest wdzięczny za Kościół krakowski, który z jednej strony jest piękny tradycyjną ludową pobożnością, a z drugiej - mądry odważną refleksją. Jak podkreślał, ten krakowski Kościół był dla niego matką.

- Ta Eucharystia jest moim dziękczynieniem za ten konkretny Kościół w Krakowie, którego jestem i zawsze będę dłużnikiem. Nie ja mu służyłem, to ten Kościół tysiące razy mi służył, począwszy od 1 marca 1964 roku, kiedy tu byłem chrzczony i kiedy mnie przyjął za swoje dziecko. Kościół-matka tak mnie do tej pory nosi na swoich rękach swoją przepiękną, mądrą wiarą krakowskiego Kościoła - opowiadał abp Ryś.

Na koniec przekonywał, że służba temu Kościołowi przemienia człowieka, czyni go piękniejszym, dojrzalszym, bogatszym i mądrzejszym. - Ten Kościół nas też wszystkich przyjmuje takimi, jakimi jesteśmy, ze wszystkimi ograniczeniami, grzechami i małością. Zawsze wtedy, kiedy mu służymy, on nam służy bardziej - podkreślał.

Bp Grzegorz został ogłoszony metropolitą łódzkim 14 września. Jego uroczysty ingres do łódzkiej archikatedry odbędzie się już 4 listopada.

Całej homilii bp. Rysia z pożegnalnej Mszy św. można posłuchać tutaj:

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ABP GRZEGORZ RYŚ, ABP MAREK JĘDRASZEWSKI, BAZYLIKA MARIACKA, KRAKÓW, POŻEGNANIE

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 2 KJ 27.10.2017 12:40
Niezalogowany użytkownik Pozostanę przy swoim zdaniu.

Widziałem celebrowane przez niego liturgie i mają niewiele wspólnego z podniosłością i godnością, wymaganymi przez Kościół rzymski. W razie potrzeby służę linkami.
Słyszałem wiele jego wykładów (w homiliach jest znacznie lepiej) i dość często mija się on mocno z ortodoksją, ale i logiką - polecam np. niedawny wywiad dla "W drodze", dostępny na dominikanie.pl.

Również pozdrawiam!
Plusów: 0 izopropanol 27.10.2017 08:23
Niezalogowany użytkownik Drogi KJ! Zdecydowanie nie zgadzam się z tezą że bp Ryś nie jest ortodoksyjny. Sposób w jaki mówił o Kościele i Bogu tylko zachęcał do kochania Boga, liturgii i całego Kościoła. Ten artykuł spłyca to wydarzenie. Słuchałem ze łzami tej homilii, poruszała mnie miłość Chrystusa, nie rozumiałem tego fragmentu tak jak teraz.
I dlatego myślę bp Ryś jest dobrym pasterzem, bo umie przekazać sens słów Najlepszego Pasterza.
Pozdrawiam
Plusów: 5 KJ 25.10.2017 10:26
Niezalogowany użytkownik Muszę przyznać, że bardzo, bardzo cieszyłem się na nominację x. Grzegorza na biskupa pomocniczego. Znałem go jako bardzo inteligentnego i ortodoksyjnego księdza. Jednak jako biskup bardzo mnie rozczarował. Inteligencja pozostała, ale ortodoksyjność gdzieś się rozmyła w próbie przypodobania się wszystkim - od oazy, przez Odnowę w Duchu świętym po wspólnoty protestanckie...

Mam nadzieję, że jako ordynariusz, musząc podejmować nieraz bardzo trudne decyzje personalne i kanoniczne, trochę dojrzeje i będzie ciężko pracował jako katolicki biskup, a nie tylko duszpasterska gwiazda.

A jako krakowski biskup pomocniczy - x. Wojciech Węgrzyniak! Będzie dobry tandem: Jędraszewski-Węgrzyniak :)

wszystkie komentarze >

Reklama