Liberałowie w PE wzywają do uruchomienia art. 7 przeciw Polsce

dodane 19.12.2017 16:32

PAP |

Porozumienie Liberałów i Demokratów na rzecz Europy w Parlamencie Europejskim wezwało we wtorek Komisję Europejską, by uruchomiła w środę przeciw Polsce art. 7.1 unijnego traktatu.

Liberałowie w PE wzywają do uruchomienia art. 7 przeciw Polsce   HENRYK PRZONDZIONO / Foto Gość Parlament Europejski

"Demokracja jest w Polsce rozmontowywana; teraz jest czas na działanie. UE musi przeciwstawić się rządom PiS, które są całkowicie sprzeczne z wartościami Unii Europejskiej" - oświadczył w komunikacie szef frakcji liberalnej w PE Guy Verhofstadt.

Zastrzegł, że nie chodzi o karanie narodu polskiego. Jak zaznaczył, postępowanie w sprawie artykułu 7 przeciw polskiemu rządowi byłoby smutnym dniem dla większości Polaków, którzy popierają członkostwo w UE, ale byłby to niezbędny krok, aby Unia pozostała zakotwiczona w praworządności.

Wiceszefowa liberałów w PE Sophia in 't Veld podkreśliła, że zasady dotyczące rządów prawa nie są w UE opcjonalne. Jak wskazała, Polska doskonale zdawała sobie sprawę z demokratycznych zasad i rygorystycznych wymogów UE dotyczących przestrzegania praworządności w momencie przystąpienia do Wspólnoty w 2004 r.

"Kontrola polityczna nad sądownictwem w jednym państwie członkowskim wpływa na funkcjonowanie UE jako całości" - oświadczyła in 't Veld, odnosząc się do przyjętych przez parlament ustaw dotyczących wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

Jej zdaniem ogromne tłumy na ulicach polskich miast pokazują, że Polacy chcą, aby prawo obowiązywało. "Komisja ma obowiązek działać teraz i chronić integralność UE i prawa obywateli UE" - oświadczyła europosłanka.

Komisja Europejska ma w środę porównywać ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz Sądzie Najwyższym z przyjętymi w lipcu przez KE rekomendacjami wobec Polski.

Kolegium komisarzy wystosowało wówczas ostrzeżenie do polskich władz, wskazując, że podjęcie kroków mających na celu przeniesienie lub wymuszenie przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego może skutkować uruchomieniem art. 7 ust. 1 unijnego traktatu.

Oznacza to przekazanie sprawy Polski z poziomu Komisji na poziom państw członkowskich w Radzie UE. Te będą mogły stwierdzić, że istnieje wyraźne ryzyko poważnego naruszenia przez Polskę wartości Wspólnoty. Aby to zrobić, wymagana jest większość czterech piątych krajów członkowskich. Zgoda na sankcje opisane w art. 7 wymaga jednomyślności na poziomie Rady Europejskiej, czyli szefów państw i rządów.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DYPLOMACJA, KE, ORGANIZACJE, PAP, PE, PRAWO, SĄDOWNICTWO, UE, UNIA EUROPEJSKA

Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Władysław 20.12.2017 15:30
Niezalogowany użytkownik Kiedy wreszcie prokuratura krajowa wszcznie z urzędu postępowanie karne wobec sabotażystów z V kolumny z art. 127, 128 i 129 KK ?
Plusów: 1 Gosc 20.12.2017 11:17
Niezalogowany użytkownik Zapewne zeby zmiescic sie w czasowych granicach swego wystapienia ;-) "zapomnial" wspomniec o niemalej grupie belgijskich wolontariuszy w formacjach Waffen SS i nazistowskich organizacjach w Belgii, np. Flamandzkim Zwiazku Narodowym. Pamiec Guy Verhofstadta jest niezwykle wybiorcza...
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Belgijskie_formacje_kolaboranckie_w_s%C5%82u%C5%BCbie_Niemiec_hitlerowskich
Plusów: 2 Gosc 20.12.2017 10:55
Niezalogowany użytkownik "Polska doskonale zdawała sobie sprawę z demokratycznych zasad i rygorystycznych wymogów UE dotyczących przestrzegania praworządności w momencie przystąpienia do Wspólnoty w 2004 r."

Wlasnie, Polska w 2004r. wstepowala do Wspolnoty Europejskiej a nie Unii. Wspolnota Europejska byla wtedy jeszcze konfederacja panstw a nie jak po traktacie lizbonskim (2007) federacja (eurokolchozem) zarzadzana z Brukseli.
W 2004 r. zgadzalismy sie na zupelnie inne warunki niz te, ktore probuje sie nam teraz na sile wcisnac!
Czy to dziwne, ze mamy tego juz po dziurki w nosie?
Plusów: 3 abwin 19.12.2017 21:45
Guy Verhofstadt ma rację gdy mówi, że rządy PiS "są całkowicie sprzeczne z wartościami Unii Europejskiej", bo obecnie wartościami UE są: zabijanie dzieci nienarodzonych, gender i homoseksualizm. Kiedy Guy Verhofstadt odpowie za kłamstwa o Polsce, np. o Marszu Niepodległości, gdzie publicznie oświadczył, że maszerowało 60.000 nazistów?

wszystkie komentarze >

Reklama