Watykan przygotowuje dwa dokumenty o gender

dodane 13.03.2018 17:58

KAI |

Stolica Apostolska przygotowuje dwa dokumenty na temat ideologii gender – ujawnił abp Angelo Zani sekretarz Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej. Jeden z dokumentów przygotowuje właśnie ta dykasteria. Zostanie opublikowany najpóźniej za dwa miesiące i będzie miał formę listu skierowanego do wszystkich episkopatów.

Kongregacja nie podejmie jednak dyskusji z ideologią gender, lecz przypomni główne zasady chrześcijańskiego wychowania w tym względzie. Dokument bardziej pogłębiony, uwzględniający różne aspekty antropologiczne tej ideologi przygotowuje natomiast Kongregacja Nauki Wiary.

Abp Zani przypomniał, że do zbawczej misji Kościoła należy troska o integralny rozwój człowieka, w tym jego seksualności. Teoria gender budzi uzasadniony niepokój, bo jak zauważył papież Franciszek promuje ona „społeczeństwo bez różnic płciowych i banalizuje podstawy antropologiczne rodziny”, a „tożsamość człowieka zdana jest na indywidualistyczny wybór”.

Franciszek wielokrotnie występował z ostrą krytyką tej ideologii. Podczas konferencji prasowej po podróży do Azerbejdżanu papież nazwał ją przejawem ideologicznej kolonizacji i wojną z małżeństwem.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 Gosc 13.03.2018 22:07
Niezalogowany użytkownik Chociaż jedna dobra wiadomość z Watykanu.
Plusów: 3 John 13.03.2018 20:50
Niezalogowany użytkownik Bogu niech będą dzięki za to że papież Franciszek genger krytykuje.
Plusów: 0 Ja 13.03.2018 20:48
Niezalogowany użytkownik To sie znow dowiemy...
Plusów: 5 andrew1226 13.03.2018 19:26
Myślę, że będzie tak jak pisze powyżej, tzn. nie będziemy rozbijać ostatniego bastionu Bożego świata jakim jest rodzina i zakorzenienie w niej, ale w związku z pomieszaniem wszystkich porządków poczekam do czasu aż zobaczę. Przykro mi ze swojej postawy niewiernego Tomasza, ale owczy pęd niektórych braci w wierze, bez namysłu i refleksji, do płynięcia głównym nurtem, a więc wygodnie i z poklaskiem oraz pochwały ze strony tych, którzy maja na agendzie, powiedzmy to wprost, walkę z Bogiem, a raczej z chrześcijaństwem, zapala mi czerwone światełko i prowadzi do tej postawy. Mam nadzieję, ze z radością odnotuję opowiedzenie się Kościoła za człowiekiem, rodziną i Bogiem, a nasze dzieci i wnuki nie zostaną poddane opresji obłąkańczych ideologii także dzięki odważnej postawie Kościoła, tzn. jego hierarchów i ludu Bożego.

wszystkie komentarze >