107,6 FM

W Wielki Piątek zaczynamy nowennę do Bożego Miłosierdzia

Udzielę duszom wszelkich łask... - słowami takiej obietnicy Jezusa rozpoczyna się historia nowenny, podyktowanej św. siostrze Faustynie w grudniu 1936 roku i przeznaczonej do odmawiania od Wielkiego Piątku aż do pierwszej niedzieli po Wielkanocy, czyli do Święta Bożego Miłosierdzia. Treść nowenny nie tylko przygotowuje do wielkiego święta i wprowadza w stan modlitewnego skupienia, ale również jest fascynującym studium Bożego Miłosierdzia we wszystkich jego formach.

Tekst Nowenny do Bożego Miłoserdzia.

Co stanowi istotę miłosierdzia? W przypadku Miłosierdzia Bożego, jednego z najbardziej zachwycających i niezwykłych boskich przymiotów, naszym przewodnikiem może być bł. ks. Michał Sopoćko, duchowy kierownik św. siostry Faustyny, wybitny teolog, zainspirowany do zgłębiania tej wielkiej tajemnicy objawieniami zakonnicy wybranej przez Jezusa na „sekretarkę Bożego Miłosierdzia”. Ks. Sopoćko odróżnia Miłosierdzie Boże zarówno od uczuciowego wzruszenia, jak i od cnoty moralnej, zwraca uwagę, że istotą miłosiernego działania Boga nie jest ani uczucie litości, ani odpuszczanie grzechów, choć miłosierdzie wiąże się i z miłością do człowieka, i z przebaczeniem. Będąc miłosiernym, Bóg skłania się ku bytom niższym w celu uzupełnienia ich braków, Miłosierdzie Boga jest więc miłością względem tych, którzy potrzebują nie tylko przebaczenia, ale również udoskonalenia, uzupełnienia braków, których człowiek nie jest w stanie własnymi siłami wypełnić i pokonania słabości, których nie potrafi sam przezwyciężyć. Celem miłosiernego działania Boga jest uzdolnienie człowieka poprzez łaski do bycia doskonalszym i lepszym[1].

Filary kultu

Równolegle z teologiczną pracą bł. ks. Sopoćki oraz jego energicznymi działaniami na rzecz powtórnego odkrywania prawdy o Bożym Miłosierdziu wielkie dzieło dokonywało się w jednocześnie skromnym oraz bogatym w doniosłe objawienia w życiu św. siostry Faustyny. Stopniowo i konsekwentnie Jezus odsłaniał przed wybraną przez siebie prostą zakonnicą kolejne, niezwykle istotne elementy rodzącego się kultu, ważne każdy z osobna, a jednocześnie – tworzące wspólnie klucz do poznania istoty i fenomenu Bożego Miłosierdzia. Do tych „części składowych” zaliczyć można: Koronkę do Bożego Miłosierdzia podyktowaną św. s. Faustynie przez Jezusa, obraz Jezusa Miłosiernego namalowany pod nadzorem św. s. Faustyny tak, by był zgodny z wizją Jezusa z objawienia w Płocku, 22 lutego 1931 r., Święto Bożego Miłosierdzia obchodzone w pierwszą niedzielę do Wielkanocy oraz specjalną nowennę, modlitwę trwającą od Wielkiego Piątku przez dziewięć dni aż do Święta Bożego Miłosierdzia.

Morze Miłosierdzia

Nowenna przed Świętem Bożego Miłosierdzia to piękny wyraz jednego z najwspanialszych i najbardziej tajemniczych przymiotów Boga. Kolejne dni przynoszą obraz kolejnych przejawów miłosierdzia, pokazując, jak dalekie jest ono od wszelkich wyobrażeń opartych jedynie na dobroczynności, litości i współczuciu. Św. siostra Faustyna pokazuje w swoim „Dzienniczku” najlepszą drogę do właściwego przeżycia czasu nowenny, opisując pierwszą swoją modlitwę zgodnie z przekazanymi przez Jezusa wskazówkami: „28 XII [1936]. Dziś zaczęłam nowennę do Miłosierdzia Bożego. To jest w duchu przenoszę się przed ten obraz i odmawiam tę koronkę, której mnie nauczył Pan. W drugim dniu nowenny ujrzałam ten obraz jakoby żywy, obwieszony niezliczonymi wotami, i widziałam wielkie tłumy ludzi, którzy tu przychodzili, widziałam wiele z nich uszczęśliwionych” („Dzienniczek” św. s. Faustyny 851). Rozważanie ogromu Bożego Miłosierdzia zaczyna się więc przed obrazem, który przedstawia najważniejsze jego rysy i cechy.

Jezu Ufam Tobie

Obraz z podpisem „Jezu Ufam Tobie” wprowadza w pełne głębi i prostoty zarazem przesłanie teologiczne dotyczące istoty Bożego Miłosierdzia. Jezus pojawia się, wychodząc z ciemności – grzechu, który jest niedoskonałością i brakiem. Zbawiciel jest silniejszy od każdego zła i rozświetla każdy mrok. Podniesiona w geście błogosławieństwa dłoń jest elementem orędzia paschalnego – Jezus przychodzi jako zmartwychwstały, zwycięzca śmierci, piekła i szatana. Również wzrok Jezusa wyrażać ma określone przesłanie: „Spojrzenie moje z tego obrazu jest takie, jako spojrzenie z krzyża” („Dzienniczek” św. s. Faustyny 326). Grzech został odkupiony cierpieniem i śmiercią, ogromną ofiarą – miłosierdzie nie może być sprowadzone do przynoszącego ulgę przebaczenia i postrzegane w świetle sielankowego optymizmu, z wyłączeniem misterium męki i śmierci Zbawiciela na krzyżu.

Czerwony i blady promień, źródła światła w obrazie – obydwa wychodzące z serca Jezusa, lecz niemieszające się ze sobą – symbolizują kolejne kluczowe elementy przesłania Bożego Miłosierdzia – sakrament pokuty i pojednania oraz Komunii świętej. To właśnie z tych dwóch żywych źródeł miłosierdzia może czerpać każdy, kto zbliży się do Jezusa Miłosiernego z niezachwianą ufnością. Szlachetna prostota i mistyczna głębia tego przesłania przenikają odbiorcę obrazu namalowanego za życia siostry Faustyny w 1934 roku w Wilnie, pierwszego wizerunku Jezusa Miłosiernego, stworzonego według jej wskazówek na podstawie jej objawień przez Eugeniusza Kazimirowskiego. To przed ten obraz Faustyna „przenosiła się w duchu”, odmawiając przekazaną jej przez Jezusa nowennę.

Nadzieja grzeszników

Męka i śmierć, zwycięstwo nad grzechem, zmartwychwstanie, pokuta, pojednanie, ciało i krew Chrystusa – stanowią ważne aspekty przesłania miłosierdzia, które jest, jak określa to bł. ks. Michał Sopoćko, „objawem największej wszechmocy Bożej”[2]. Obraz Jezusa oraz tekst podanej przez Niego nowenny stały się podstawą szkoły miłosierdzia, rozpoczynającej się w Wielki Piątek – czas męki, cierpienia i śmierci, trwającej w czasie radości zmartwychwstania i prowadzącej do zagłębienia się w tajemnicę Bożego Miłosierdzia. Tajemnica ta celebrowana jest szczególnie w Święto Bożego Miłosierdzia; celem święta jest, by każdy mógł otrzymać łaski, mogące zaradzić brakom i niedoskonałościom, których człowiek nie jest w stanie usunąć bez boskiej pomocy. Powstały w Wilnie obraz Jezusa Miłosiernego od początku tworzenia się nowej formy kultu Bożego Miłosierdzia odgrywał ważną rolę i do dziś odkrywane jest jego ogromne znaczenie: „Obraz malowany ręką ludzką oddaje – jakkolwiek w sposób niedoskonały – chwalebny stan Zbawiciela; dlatego może stanowić punkt oparcia dla Jego promieniującej obecności i zbawczego działania. Przed tym obrazem człowiek może doświadczyć – a Pan zapewnia, że tak będzie – Miłosierdzia Bożego w stopniu odpowiadającym jego potrzebom”[3].

Dziewięć dni miłosierdzia

Jeżeli w „Boskiej komedii” Dante opisuje dziewięć kręgów piekła, można powiedzieć, że podyktowana św. s. Faustynie przez Jezusa nowenna przedstawia dziewięć obszarów oddziaływania Bożego Miłosierdzia, dziewięć rodzajów dusz, które, choć czasem skrajnie różne, jednak wszystkie potrzebują łaski, by uzupełnić braki i niedoskonałości oraz dostąpić zbawienia. W dniu pierwszym Faustyna powierza Bożemu Miłosierdziu całą ludzkość, zwłaszcza zaś grzeszników, w drugim – dusze kapłańskie i zakonne, następnie – dusze pobożne i wierne. Dzień czwarty nowenny to modlitwa za dusze pogan i tych, którzy Jezusa nie znają, dzień później zaś modlitwą zostają ogarnięte dusze tych którzy odeszli od Jezusowego Kościoła. Dzień szósty poświęcony jest cichym i pokornym duszom dzieci, zaś siódmy – duszom szczególnie czczącym miłosierdzie. Dusze czyśćcowe obdarzane są modlitwą w ósmym, a dusze oziębłe – w dniu dziewiątym. Nowenna uświadamia i przypomina wielką prawdę – wszyscy ludzie potrzebują, by Bóg spojrzał na nich „okiem miłosierdzia” – i te, które pogrążają Jezusa w „gorzkim smutku” i te, których wierność oraz pobożność dawały mu „moc przetrwania gorzkiej męki”. W morzu miłosierdzia zanurzone mają być zarówno dusze pobożne i wierne, będące pocieszeniem dla Jezusa, jak i te, które roztrwoniły dobra i nadużyły łask, trwając uporczywie w swych błędach. W nowennie wspomina się i pogan, tych, którzy nie znają Boga, i dzieci o cichych, pokornych duszach, które Jezusa „krzepiły (…) w gorzkiej konania męce”. Jest i dzień dusz, które „wprowadzają w zachwyt niebo całe” i dzień tych, od których dusza Jezusa doznała „największej odrazy”, opisywane jako „zlodowaciałe, napawające wstrętem i podobne do trupów”.

Boże Miłosierdzie

Dla niektórych dusz miłosierdzie jest ostatnią deską ratunku, dla niektórych – umocnieniem w pobożnym życiu. Miłosierdzie Boga wyraża się w litowaniu się, przebaczeniu, „niepatrzeniu na grzechy”, „niepatrzeniu na błędy”, tak, jakby wszystkowidzący i wszystkowiedzący Bóg wybierał, by nie widzieć, po to, by grzesznik mógł zostać zbawiony. Miłosierdzie to patrzenie Boga na grzesznego człowieka przez rany Jego najmilszego Syna. Tak wielka łaska okupiona została męką i krwią Chrystusa – dlatego modlący się o miłosierdzie proszą o nie w Koronce do Bożego Miłosierdzia „dla Jego bolesnej męki”. Miłosierdzie nie znosi zasad Bożej sprawiedliwości – strumienie wody i krwi, wypływające z serca Jezusa, gaszą płomienie czyśćcowego ognia, nie sprawiają jednak, że grzech nie istnieje, nie liczy się lub nie niszczy ludzkiego życia. Działaniem miłosierdzia, o które prosimy w Nowennie przed Świętem Bożego Miłosierdzia, są łaski, strumienie łask, uzdalniające do pełnienia uczynków miłosierdzia, umożliwiające uzyskanie potrzebnego światła i mocy, błogosławieństw i oświecenia, jednym słowem – wszystkiego, co jest konieczne, nie tylko po to, by dusza podniosła się z grzechu, korzystając z łaski przebaczenia, ale również po to, by mogła zostać udoskonalona i uzdolniona do życia zgodnie z Bożym planem.

 

[1] ks. M. Sopoćko, Miłosierdzie Boże, Wilno 1936.

[2] ks. M. Sopoćko, Miłosierdzie Boże, Wilno 1936, s. 6.

[3] T. D. Łukaszuk, Myśl teologiczna obrazu Miłosierdzia Bożego w orędziu św. Faustyny Kowalskiej, „Peregrinus Cracoviensis”, z. 9/2000, s. 108.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • teo
    29.03.2018 08:35
    Tak dla przypomnienia: Problem z kultem "Bożego miłosierdzia" w formie propagowanej przez s. Faustynę jest taki, że dwa razy komisja Kościelna potępiła go ze względu na błędy teologiczne. Dopiero działania papieża Wojtyły sprawiły, że kult został uznany. Do tego kult ten przypomina "dzieło wielkiego miłosierdzia", czyli kult oparty o rzekome objawienia s. Kozłowskiej, pierwszej kobiety w historii, która została ekskomunikowana, zresztą za szerzenie swoich "objawień". Taka jest historia, czy się komuś podoba, czy nie.
    doceń 13
  • gość
    29.03.2018 13:09
    Znowu niedopatrzenie. Skoro napisano artykuł o tej nowennie to warto by było podać też tekst tej nowenny: https://www.faustyna.pl/zmbm/nowenna-do-milosierdzia-bozego/
    doceń 2
  • gość
    19.04.2019 10:34
    W Wielki Piątek przypada też kolejny z tzw. 12 piątków papieża Klemensa XIII.
    doceń 0
  • Tomasz
    19.04.2019 12:50
    TEO ZNOW BRUZDZI! Uwaza sie za wazniejszego od Papieza! Ojca Swietego i na dodatek Jana Pawla II Na dodatek Polaka! Gdyby byly bledy czy Sam Ojciec Swiety by kult Milosierdzia Bozego zatrwierdzil? Pomysl najpierw! Milisierdzie Boze jest przeogromne! Jezus sam nam sie daje bo kocha nas do szalenstwa! Kazdego!
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama