Opublikowano zapis rozmowy Pawła VI z abp Lefebvre'm z 1976 r.

dodane 16.05.2018 18:56

KAI |

Gdyby prawdą były stwierdzenia Waszej Ekscelencji, musiałbym ustąpić, a Wasza Ekscelencja powinien zająć moje miejsce – powiedział Paweł VI arcybiskupowi Marcelowi Lefebvre 11 września 1976 roku, przyjmując w Castel Gandolfo przełożonego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Portal Vatican Insider publikuje stenogram dramatycznej rozmowy, wykonany na polecenie papieża przez ówczesnego substytuta w Sekretariacie Stanu Giovanniego Benelli (późniejszego arcybiskupa Florencji i kardynała). Ukazał się on w książce regensa Prefektury Domu Papieskiego, ks. Leonardo Sapienzy – „La barca di Paolo” (Łódź Pawłowa), poświęconej pontyfikatowi papieża Montiniego.

Opublikowano zapis rozmowy Pawła VI z abp Lefebvre'm z 1976 r.   Antonisse / CC 3.0 Abp Marcel Lefebvre

Abp Marcel Lefebvre (29 XI 1905-25 III 1991), w latach 1955-62 był arcybiskupem stolicy Senegalu – Dakaru. Utworzone przez niego w 1970 roku Bractwo Kapłańskie św. Piusa X stawiało sobie za cel pielęgnowanie przedsoborowej liturgii mszalnej, tzw. trydenckiej oraz kształcenie w tym duchu nowych księży.

Jego sprzeciw dotyczył zresztą nie tylko Mszy, ale także m.in. ekumenizmu, dialogu z innymi religiami, zasady wolności religijnej czy soborowej zachęty do tworzenia krajowych konferencji biskupich. Wszystkie te zjawiska świadczyły – zdaniem arcybiskupa – o wyrzekaniu się przez Kościół katolicki dotychczasowej zasady jedynozbawczości i o słabnięciu jego posłannictwa w świecie.

Działalność Bractwa szybko spotkała się z ostrą krytyką ze strony zarówno Kościoła w Szwajcarii, jak i Stolicy Apostolskiej i osobiście Pawła VI. Po całej serii ostrzeżeń i upomnień ze strony Watykanu, 22 lipca 1976 papież zawiesił arcybiskupa w czynnościach kapłańskich, co jednak nie powstrzymało tego ostatniego od dalszej działalności duszpasterskiej.

Po śmierci Pawła VI i wyborze Jana Pawła II wydawało się, że stosunki Bractwa z Watykanem poprawią się, m.in. dlatego, że nowy papież uchodził w oczach wielu środowisk kościelnych za konserwatystę i przybywał z kraju, w którym seminaria duchowne były pełne, a Kościół katolicki nie przeżywał takiego kryzysu, jak na Zachodzie. W grudniu 1978 spotkał się nawet z arcybiskupem.

Tymczasem 30 czerwca 1988 abp Lefebvre udzielił sakry biskupiej czterem kapłanom swego Bractwa bez zgody i upoważnienia Stolicy Apostolskiej. Byli to Francuzi: Bernard Fellay i Bernard Tessier de Mallerais, Amerykanin Richard Williamson i Argentyńczyk Alfonso de Galarreta. Ściągnęło to automatycznie karę ekskomuniki na samego arcybiskupa, pozostałych konsekratorów, nowych biskupów i wszystkich uczestników tej ceremonii i oznaczało akt schizmy.

W odpowiedzi na to grupa kapłanów i seminarzystów Bractwa z rektorem seminarium w Ecône ks. Josefem Bisigiem na czele opuściła arcybiskupa, aby zachować jedność ze Stolicą Apostolską a zarazem wierność tradycji trydenckiej.

2 lipca 1988, a więc w dwa dni po wspomnianej sakrze, Jan Paweł II ogłosił list apostolski motu proprio „Ecclesia Dei adflicta” (Kościół Boży zasmucony), w którym wyrażał głęboki ból całego Kościoła z powodu tego wydarzenia, wzywał osoby związane „z ruchem arcybiskupa Lefebvre’a” do pozostania „w jedności z Zastępcą Chrystusa w zjednoczeniu z Kościołem katolickim i by w żaden sposób nie wspierali już tego ruchu”. Wreszcie powoływał Komisję „Ecclesia Dei” w łonie Kurii Rzymskiej, aby ułatwić pozostanie w Kościele dotychczasowych zwolenników arcybiskupa i ewentualnie nowych zwolenników tego ruchu.

18 lipca 1988 w Hauterive (Szwajcaria) grupa byłych seminarzystów „od św. Piusa X” powołała podobne, ale pozostające w jedności ze Stolicą Apostolską, Bractwo Kapłańskie św. Piotra (FSSP), zatwierdzone przez Watykan 18 października tegoż roku. Później, również chcąc ułatwić pojednanie z lefebvrystami, Benedykt XVI wydał 7 lipca 2007 motu proprio „Summorum pontificum” zezwalające na odprawianie „przedsoborowych” Mszy św. bez konieczności uzyskiwania zezwoleń na to od miejscowych biskupów, a 21 stycznia 2009 zdjął z 4 biskupów, konsekrowanych przez abp. Lefebvre’a ciążącą na nich od tamtego czasu ekskomunikę.

Mimo to podział w Kościele na tle stosunku do liturgii, ekumenizmu, zasady wolności religijnej, dialogu z innymi religiami i kilku innych spraw spornych nadal istnieje. Powolny, ale stały rozwój Bractwa św. Piusa X wskazuje zaś, że ma się ono dobrze i nieprędko pojedna się z Watykanem. 13 października 2016 roku papież Franciszek przyjął obecnego przełożonego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X bp Bernarda Fellaya.

«« | « | 1 | 2 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 113 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Magdalena 28.07.2018 02:19
Niezalogowany użytkownik Robi Pan to samo co protestanci, tylko nie wyrywki z Pisma, a z Magisterium. Jeśli nie zna się czegoś gruntownie i w całości, ale własnie "fragmenty" to nie można mówić o rzetelnym przedstawieniu sprawy. Bardziej ideologicznym. Ja wzywam przede wszystkim to bycia krytycznym i konsekwentnym. Nie można patrzeć na sobór jednostronnie, jako dzieło szatana. Czy katolicy tak uważajacy siebie słyszą? Czy w ogóle są katolikami odrzucając naukę Kościoła? Czy anatemowanie nie jest prostsze, do wyjścia do tego świata i głoszenia Mu Pana? Kościół ma obowiązek szukania dróg dojścia do człowieka. Po to na ziemię przyszedł Chrystus - szukać i zbawić co zginęło. Jak więc Kościół - będący Chrystusem na ziemi - mógłby tej misji Pana nie kontynuować? A i jak wyjaśni Pan ten tekst z encykliki Piusa XII "Mediator Dei"? : „Jedynie zatem Najwyższemu Pasterzowi przysługuje prawo rewidowania i stanowienia przepisów o sprawowaniu kultu Bożego, oraz wprowadzania i zatwierdzania nowych obrzędów, jak również zmieniania ich, o ile to uzna za potrzebne. Biskupi zaś mają prawo i obowiązek pilnego czuwania, by przepisy kanonów świętych, tyczące się kultu Bożego, były ściśle przestrzegane” (Pius XII, Mediator Dei, I, 5; podkr. PM). i nie wiem czy to Pana zaskoczy, ale sobór II watykański nigdzie nie zaprzecza ani trochę Soborowi Florenckiemu, mówiąc, że zbawienie można osiągnąć tylko w Kościele katolickim. Proszę się wczytać w "Unitatis redintegratio" i deklarację "Dominus Iesus" - «Nie wolno więc wiernym uważać, że Kościół Chrystusowy jest zbiorem — wprawdzie zróżnicowanym, ale zarazem w jakiś sposób zjednoczonym — Kościołów i Wspólnot eklezjalnych. Nie mogą też mniemać, że Kościół Chrystusowy nie istnieje już dziś w żadnym miejscu i dlatego winien być jedynie przedmiotem poszukiwań prowadzonych przez wszystkie Kościoły i wspólnoty» 64. W rzeczywistości «elementy tego Kościoła już nam danego istnieją 'łącznie i w całej pełni' w Kościele katolickim oraz 'bez takiej pełni' w innych Wspólnotach» 65. «Same te Kościoły i odłączone Wspólnoty, choć w naszym przekonaniu podlegają brakom, wcale nie są pozbawione znaczenia i wagi w tajemnicy zbawienia. Duch Chrystusa nie wzbrania się przecież posługiwać nimi jako środkami zbawienia, których moc pochodzi z samej pełni łaski i prawdy, powierzonej Kościołowi katolickiemu» 66.

oczywiście temat jest szeroki i można długo mówić, ale zachęcam do posłuszeństwa wierze i Kościołowi Chrystusa Pana
Plusów: 0 Rydzo 23.05.2018 12:51
Niezalogowany użytkownik Yorgi - czemu sprytne? Spójrz na opisaną w Biblii sytuację. Św. Paweł sprzeciwił się postawie św. Piotra (co zresztą Piotr przyjął), a jednak nie przeszkodziło mu to być posłusznym decyzjom św. Piotra i apostołów (a więc szukać ich poparcia w swoim nauczaniu).
Lefebreve po wyrażeniu swego sprzeciwu (do którego miał pełne prawo) nie zachował posłuszeństwa papieżowi (który, jak wynika z artykułu, po tej rozmowie jeszcze więcej pościł i modlił się w intencji Kościoła, a wiec podobnie jak św. Piotr przyjął kierowane w Jego stronę uwagi) i w rezultacie bez zgody Stolicy Apostolskiej wyświęcił 4 biskupów.
To jest właśnie różnica miedzy sprzeciwem (wyrażeniem swojej opinii), a brakiem posłuszeństwa (nie posłuchaniem Kościoła).
Plusów: 0 FideLis z sigmaringen 22.05.2018 22:36
Niezalogowany użytkownik @GOŚĆ MAREK - więc komisja orzekła nieprawdę. To co powiedział Paweł VI jest jednoznaczne: "Następnie abp Lefebvre poprosił papieża o zarządzenie, aby biskupi wyznaczyli w kościołach kaplicę, w której można byłoby się modlić, tak jak to było przed Soborem. Paweł VI odpowiedział na to: „Jesteśmy wspólnotą. Nie możemy pozwolić na autonomiczne zachowania różnych stron”. Zatem Msza została zabroniona za przyzwoleniem papieża.
Plusów: 0 YORGI 22.05.2018 22:08
Niezalogowany użytkownik "Czym innym jest sprzeciw, a czym innym brak posłuszeństwa." -- ależ sprytne rozróżnienie od RYDZA :)

wszystkie komentarze >