Incydent w katedrze ewangelickiej w Berlinie

dodane 03.06.2018 17:46

PAP |

W ewangelickiej katedrze w centrum Berlina policjant oddał w niedzielę strzał do awanturującego się uzbrojonego mężczyzny; ranne są dwie osoby, w tym sprawca zajścia - poinformowała policja. Na razie nic nie wskazuje, by incydent miał podłoże terrorystyczne.

Incydent w katedrze ewangelickiej w Berlinie   PAP/EPA/HAYOUNG JEON

Jak przekazała berlińska policja na Twitterze, osoba pracująca w świątyni Berliner Dom zgłosiła, że w katedrze awanturuje się mężczyzna uzbrojony w nóż i sprawiający wrażenie zdezorientowanego. W budynku znajdowało się wówczas ok. 100 osób.

Po przybyciu na miejsce pierwszego patrolu, który próbował uspokoić mężczyznę, jeden z policjantów oddał strzał, od którego ranny został sprawca incydentu oraz jeden z funkcjonariuszy; obaj zostali przewiezieni do szpitala. Według policyjnego rzecznika osoby postronne zostały już wówczas ewakuowane ze świątyni.

Dziennik "Bild" spekulował, że do oddania strzału mogło dojść podczas próby obezwładnienia mężczyzny.

Policja przekazała, że sprawca incydentu to 53-letni Austriak, który wymachiwał nożem, zachowywał się agresywnie i zaczął wyrządzać szkody w katedrze.

Przyczyny incydentu nie są na razie znane; policja wszczęła dochodzenie i zapewniła, że dotychczas nie pojawiły się przesłanki świadczące o "terrorystycznym lub islamistycznym motywie" zajścia.

Świadkom incydentu zapewniona została opieka psychologa. Wejście do katedry blokuje policyjny kordon, a okolicę patrolują policjanci z sił szybkiego reagowania, uzbrojeni w broń automatyczną.

Ewangelicka katedra Berliner Dom z przełomu XIX i XX wieku znajduje się w samym centrum stolicy Niemiec, na tzw. Wyspie Muzeów i niedaleko Alexanderplatz, i stanowi jedną z największych atrakcji turystycznych Berlina. Zwłaszcza w niedzielę w okolicy przebywa wielu turystów; według AFP świątynię codziennie odwiedza kilka tysięcy osób.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 6 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Panna Joanna 05.06.2018 13:59
Niezalogowany użytkownik Mógł być chory psychicznie, takie rzeczy też się zdarzają. Terrorysta zacząłby strzelać do ludzi albo wniósłby bombę czy coś, jednym nożem raczej trudno terroryzować setkę ludzi.
Plusów: 1 R123 04.06.2018 14:05
Niezalogowany użytkownik To był Austriak czy "Austriak"?
Plusów: 5 Mik 03.06.2018 22:37
Niezalogowany użytkownik Ale Ty naiwny jesteś. Podczas zamachów we Francji również mówili że zamachowcy to Francuzi a potem okazało się że to imigranci posiadający obywatelstwo francuskie. Polityczna poprawność może sobie sapać Ile chce ale mam swój rozum i jestem przekonany że opisywany tu incydent był po prostu zamachem terrorystycznym.
Jak mawiał SS-Standartenfüher Штирлиц: Sprawa do przemyślenia.

wszystkie komentarze >

Reklama