Tyscy urzędnicy chcą mówić i pisać zrozumiale

dodane 05.06.2018 17:27

Anieszka Skrzypczyk /Radio eM

W Urzędzie Miasta w Tychach wprowadzono projekt, który ma uprościć urzędniczą nowomowę.

Walka z urzędniczą nowomową   Anieszka Skrzypczyk /Radio eM Walka z urzędniczą nowomową Nad zmianami będą czuwali językoznawcy. M.in. dr Tomasz Piekot z Pracowni Prostej Polszczyzny Uniwersytetu Wrocławskiego, który wylicza najczęstsze grzechy urzędowych pism:

Pracownicy tyskiego magistratu uczestniczyli w warsztatach, które mają nauczyć ich korzystania z polszczyzny prostej i zrozumiałej. Bo - jak dotąd - listy do mieszkańców często były zawiłe i zaszyfrowane...

Warsztaty w tyskim magistracie   Anieszka Skrzypczyk /Radio eM Warsztaty w tyskim magistracie Co więcej, ze skomplikowaną urzędniczą nowomową spotkał się i sam prezydent miasta, Andrzej Dziuba:

W 2017 roku z tyskiego urzędu wyszło prawie 100 tys. listów. Najwięcej poczty wysyła Wydział Podatków i Opłat oraz Wydział Gospodarki Nieruchomościami - i to pracownicy tego ostatniego działu najpierw zostaną przeszkoleni.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| PROSTY JĘZYK W TYCHACH, TYCHY, URZĘDNICZA NOWOMOWA, ZROZUMIAŁY JĘZYK W TYCHACH

Dodaj swój komentarz »

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.