Ordo Iuris: Wyrok TSUE w sprawie Coman v. Rumunia nie nakazuje żadnemu państwu UE zmiany prawa

dodane 06.06.2018 16:52

KAI |

„Wyrok ten nie nakazuje żadnemu państwu członkowskiemu zmiany prawa, czy uznawania związków małżeńskich jednej płci zawartych za granicą” – mówi w rozmowie z KAI Karina Walinowicz z Ordo Iuris odnosząc się do wydanego wczoraj przez Trybunał Sprawiedliwości UE wyroku w sprawie Coman v. Rumunia.

Ordo Iuris: Wyrok TSUE w sprawie Coman v. Rumunia nie nakazuje żadnemu państwu UE zmiany prawa   Roman Koszowski /Foto Gość

We wtorek zapadł wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie Coman v. Rumunia. Jak poinformował na Twitterze prezes Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski, Trybunał uznał, że „pojęcie ‘małżonka’ w rozumieniu przepisów prawa Unii dotyczących swobody pobytu obywateli Unii i członków ich rodzin obejmuje małżonków tej samej płci”.

Wyrok ten jest wynikiem zapytania o orzeczenie wstępne zgłoszone przez Trybunał Konstytucyjny Rumunii w sprawie obywatela USA, który w Belgii zawarł z obywatelem Rumunii związek uznawany przez tamtejsze prawo za małżeństwo. Amerykanin na podstawie przepisów UE domaga się, jako "małżonek" obywatela Rumunii, przyznania mu prawa pobytu tymczasowego.

- Wyrok, który został wczoraj wydany przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, dotyczy wykładni dyrektywy, która mówi o swobodzie przepływu i pobytu. Trybunał zadecydował tak naprawdę o tym, że osoby jednej płci, które zawarły związek małżeński za granicą, w rozumieniu tej dyrektywy, mogą dostać zgodę na pobyt i przemieszczać się na prawach małżonków – tłumaczy Walinowicz.

Walinowicz podkreśla, że wyrok Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie Coman v. Rumunia nie nakazuje żadnemu państwu członkowskiemu zmiany prawa, czy uznawania związków małżeńskich jednej płci zawartych za granicą. - Z jednej strony wyrok ten naszemu systemowi prawnemu w żaden sposób nie zagraża, ponieważ regulacje z zakresu prawa rodzinnego należą wyłącznie do państw członkowskich i TSUE tego nie kwestionuje, ale jest to bez wątpienia kolejny krok długoletniej strategii środowisk LGBT, które dążą do legalizacji swoich związków i nazywania ich małżeństwem – dodaje.

„Wyrok na razie nie wpłynie na prawo krajowe. Ale z czasem może stać się podstawą do rozstrzygnięć w sprawie relacji majątkowych pomiędzy osobami tej samej płci zawierającymi "małżeństwo" poza PL. A następnie podważenia konstytucyjnej #ochronaMałżeństwa w Polsce” – napisał z kolei na Twitterze prezes Ordo Iuris, Jerzy Kwaśniewski.

W Polsce instytucja małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny jest chroniona prawnie. Art. 18 Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 mówi: „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 GOŚĆ 07.06.2018 08:52
Niezalogowany użytkownik "Wyrok ten nie nakazuje żadnemu państwu członkowskiemu zmiany prawa" - ale nakazuje egzekwowanie konsekwencji prawa Belgijskiego w Rumunii, w której obywatel USA nie otrzymałby obywatelstwa w taki sposób.
Plusów: 0 Gość 07.06.2018 08:20
Niezalogowany użytkownik To bardzo trudne, bo żeby wziąć ślub za granicą trzeba na to uzyskać zgodę w Polsce. A takiej zgody na małżeństwo homoseksualne nikt w Polsce nie otrzyma.
Plusów: 1 Gość 07.06.2018 08:20
Niezalogowany użytkownik "podważenia konstytucyjnej #ochronaMałżeństwa w Polsce". Co to jest za nowomowa? Panie Mecenasie, szanowna redakcjo - w żadnym słowniku nie ma takich słów ani struktur gramatycznych. Naprawdę trzeba się takim językiem porozumiewać?
Plusów: 1 nika 06.06.2018 21:46
Niezalogowany użytkownik Zgadzam się z Panem Prezesem. Nic prostszego tylko wyjechać za granicę, do "odpowiedniego" kraju, a potem przyjechać do Polski jako "małżonkowie" z powołaniem na zawarcie tego aktu. Jeżeli zdaniem Trybunału w rozumieniu prawa Unijnego to jest rodzina...

wszystkie komentarze >

Reklama