Matka Boża wędrująca

dodane 11.06.2018 15:15

Bogdan Gancarz

Przewędrowała pół świata wraz z polskimi żołnierzami i emigrantami. Teraz wykonana w czasie wojny kopia obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej będzie konserwowana w Krakowie.

Matka Boża wędrująca   Adam Wojnar - Mój ojciec namalował ten obraz jako wyraz wdzięczności za ocalenie z sowieckiego łagru - powiedział Piotr Sawicki junior, syn autora wojennej kopii wizerunku Matki Bożej Ostrobramskiej

Historia malowidła znajdującego się na stałe w kaplicy przy polskiej parafii Matki Bożej Miłosierdzia w Londynie jest niezwykła. Namalował go w 1941 r. w sowieckim Tatiszczewie uwolniony z obozu pracy kapral armii polskiej gen. Andersa Piotr Sawicki (1905-1991). Malowidło przeszło wraz z żołnierzami polskimi szlak bojowy II Korpusu. Po wojnie jezuita ks. Tadeusz Walczak przewiózł je do Londynu, potem wyjechał wraz z nim na misje do Zambii. W 1970 r. po powrocie do Londynu przekazał ją weteranom 15 Pułku Piechoty "Wilki", którego był niegdyś kapelanem. Obraz trafił potem do zbiorów Instytutu Polskiego i Muzeum im. gen. Sikorskiego. Ten z kolei udostępnił go w 1975 r. parafii Matki Bożej Miłosierdzia, gdzie znajduje się do dziś.

Twórca obrazu powrócił w 1947 r. do kraju. W Białymstoku zorganizował teatr lalkowy, był także czynnym fotografikiem.

- Od dzieciństwa słuchaliśmy z siostrą opowieści ojca o tym obrazie. Już w latach 70. wiedziałem, że jest on w Londynie. Zobaczyłem go po raz pierwszy w 2015 r., w 65. rocznicę powstania polskiej parafii Matki Bożej Miłosierdzia na Willesden Green. Odnalazła mnie wcześniej za pośrednictwem internetu s. Paula Wojtacka, pytając, czy jestem krewnym autora tego obrazu. Patrzyłem nań w Londynie z wielkim wzruszeniem, wiedząc, że to swoista relikwia. Ten obraz był ważny dla żołnierzy, którzy cudem wyszli z sowieckiego „raju” i potem walczyli za Polskę, był ważny dla emigrantów i ich potomków, i jest ważny także dla mojej rodziny - powiedział dziś w Krakowie Piotr Sawicki junior, syn autora malowidła, znany białostocki fotografik.

W czasie wizyty w Londynie odwiedził również Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego, gdzie znajdują się albumy z fotografiami wykonanymi przez ojca na szlaku bojowym II Korpusu. Gdy zastanawiali się potem z o. Adamem Tomaszewskim, obecnym proboszczem parafii MB Miłosierdzia, gdzie można by dokonać renowacji obrazu, wybór padł na pracownię konserwatorską Muzeum Narodowego w Krakowie.

- Stan techniczny malowidła nie jest najlepszy. Powstawało bowiem w warunkach wojennych, gdzie trudno było o dobre materiały. Potem zaś, gdy peregrynowało wraz żołnierzami, było często zwijane i farba się wykruszała. Obraz w 1946 r. podczas renowacji został przemalowany. Największym wyzwaniem będzie dla nas próba usunięcia przemalowań i ukazanie obrazu tak, jak wyglądał w 1941 r. Znamy jego ówczesny wygląd z fotografii. Rodzina dostarczyła nam też kalki i szkice zrobione przez artystę - powiedział Janusz Czop, główny konserwator MNK.

Obraz zostanie wcześniej gruntownie przebadany. Zakonserwowana zostanie także jego ozdobna rama, wykonana w czasie wojny przez Władysława Żołdaka, który zginął potem na froncie włoskim. Umieszczono na niej orły polskie, w rogach zaś - skróty nazw jednostek: 5 Kresowej Dywizji Piechoty oraz tworzących ją pułków piechoty: 13, 14 i 15. Malarz służył w 15 PP „Wilków”. - W wersji pierwotnej obraz miał „sukienkę”. Nie wiem jednak, z jakiego materiału była wykonana i co się z nią stało - powiedział P. Sawicki.

Prace badawcze i konserwatorskie powinny potrwać ok. 12 miesięcy. Potem obraz wróci do Londynu.

Piotr Sawicki senior i namalowana przez niego kopia  obrazu Matki Bożej z Ostrej Bramy w Wilnie   Fotomontaż Piotr Sawicki junior Piotr Sawicki senior i namalowana przez niego kopia obrazu Matki Bożej z Ostrej Bramy w Wilnie

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KRAKÓW, MATKA BOŻA OSTROBRAMSKA, MUZEUM NARODOWE W KRAKOWIE, OBRAZ MATKI BOŻEJ, PIOTR SAWICKI

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj swój komentarz »

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.

Reklama