Polska-Kolumbia: Nasi pożegnali się z marzeniami o awansie

dodane 24.06.2018 21:53

Jarosław Dudała /PAP

Polska przegrała w Kazaniu z Kolumbią 3:0 podczas mistrzostw świata w piłce nożnej. To oznacza definitywne odpadnięcie naszej reprezentacji w fazie grupowej rosyjskiego turnieju. Nie zmieni już tego czwartkowy mecz z Japonią. Polacy grali zbyt wolno, bez pomysłu, byli słabsi fizycznie - tak od Kolumbii, jak wcześniej od Senegalu.

Polska-Kolumbia: Nasi pożegnali się z marzeniami o awansie   PAP/EPA/DIEGO AZUBEL Yerry Mina (195 cm wzrostu) zdobywa bramkę dla Kolumbii

W porównaniu z meczem z Senegalem w spotkaniu z Kolumbią w pierwszej jedenastce zabrakło Thiago Cionka, Jakuba Błaszczykowskiego, Kamila Grosickiego i Arkadiusza Milika. Zastąpili ich: Bartosz Bereszyński, Jan Bednarek, Jacek Góralski i Dawid Kownacki.

Symbolem pierwszej połowy meczu mogłoby być stracie największej gwiazdy Kolumbii Jamesa Rodrigueza z Michałem Pazdanem. Wpadli na siebie niczym dwie pędzące na siebie lokomotywy - albo jak dwie drużyny, które przegrały swe pierwsze mecze na mundialu i zdają sobie sprawę, że albo dadzą z siebie wszystko, albo wrócą do domu w niesławie.

Pierwsze 20 min. - z małym wskazaniem na Polskę. Nasi grali ambitnie, ostro, momentami brutalnie.  Ale druga część pierwszej połowy należała już do Kolumbijczyków. Szczególnie groźne były akcje ich prawego skrzydła, gdzie szybkością i techniką popisywał się Juan Cuadrado z Juventusu Turyn.

I właśnie po akcji prawą stroną padła w 40 min. bramka dla Kolumbii. Wysokie dośrodkowanie Jamesa Rodrigueza poszybowało na czwarty metr od bramki Szczęsnego. Prawie dwumetrowy obrońca Mina uderzył piłkę głową w miejscu, którego nie sięgnął rękoma polski bramkarz. W efekcie piłka wylądowała w siatce.

W 57 min. Kownackiego zastąpił Grosicki. Chwilę później Lewandowski na pełnym gazie wyszedł sam na sam z bramkarzem Kolumbii, ale Ospina obronił jego strzał.

Zupełnie inaczej potoczyło się to w 70 min., gdy to Radamel Falcao znalazł się sam na sam ze Szczęsnym. Strzelił płasko zewnętrzną częścią stopy. Nie pomylił się. Było 2:0.

Scenariusz ten powtórzył się w 75 min. Z tą tylko różnicą, że po świetnym podaniu Rodrigueza naprzeciw Szczęsnego znalazł się Cuadrado. Także on umieścił piłkę w siatce. Wynik 3:0 oznaczało definitywne odpadnięcie Polaków w fazie grupowej mundialu w Rosji.

W końcówce Krychowiak strzelał jeszcze z trzech metrów, ale i tym razem górą był Ospina. Potem jeszcze jeden z Kolumbijczyków strzelał piętą z niewielkiej odległości. Piłka minęła już Szczęsnego, ale niemal z linii bramkowej wybił ją Bednarek.

Okazało się, że przegrany mecz z Senegalem to nie był odosobniony incydent. Nasi grali na mundialu po prostu słabo.

- Na tyle nas było stać - skomentował to wszystko w TVP Robert Lewandowski. I trudno nie przyznać mu racji.

Równie dobrym komentarzem do występu Biało-Czerwonych w Rosji była załamana twarz Grosickiego, ukryta następnie w dłoniach.

Grupa H: Polska - Kolumbia 0:3 (0:1).

Polska: Wojciech Szczęsny - Bartosz Bereszyński (72. Łukasz Teodorczyk), Łukasz Piszczek, Jan Bednarek, Michał Pazdan (80. Kamil Glik), Maciej Rybus - Dawid Kownacki (57. Kamil Grosicki), Grzegorz Krychowiak, Jacek Góralski, Piotr Zieliński - Robert Lewandowski.

Kolumbia: David Ospina - Santiago Arias, Davinson Sanchez, Yerri Mina, Johan Mojica - Juan Cuadrado, Wilmar Barrios, Abel Aguilar (32. Mateus Uribe), Juan Fernando Quintero (73. Jefferson Lerma) - James Rodriguez, Radamel Falcao (78. Carlos Bacca).

Bramki: 0:1 Yerri Mina (40), 0:2 Radamel Falcao (70), 0:3 Juan Cuadrado (75).

Żółta kartka - Polska: Jan Bednarek, Jacek Góralski.

Sędzia: Cesar Arturo Ramos (Meksyk). Widzów 42 873.

 

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 15 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 velario 26.06.2018 12:33
No...co dwa honory to nie jeden!
Plusów: 0 Gosc 25.06.2018 20:39
Niezalogowany użytkownik Meczu o honor wygrywać nie musimy, w końcu jeden honor już mamy to po co nam dwa?
Plusów: 3 max 25.06.2018 16:36
Niezalogowany użytkownik Pewnie, że nie koniec świata tylko, że nich zacytuję Maxa Kolonko "Telewizji Polskiej była promowana polska reprezentacja" a „jest ona zbyt słaba aby pokładać w niej takie nadzieje i nie należało wmawiać Polakom, że może osiągnąć sukces”. „Jak głupim trzeba być żeby mając tak marny zespół i tak nikłe szanse na zwycięstwo dawać propagandową szopkę w prime time i robić z siebie klaunów". Od siebie dodam, że w wielu innych kwestiach Polakom też wmawia się wielkość.
Plusów: 1 krut00 25.06.2018 04:50
Stan polskiej piłki nożnej jest lepszy niż stan państwa polskiego. Przegrali tylko 3:0 ! Tymczasem Prezydent wraz z poprzednikami przegrali szanse kilku przyszłych pokoleń, premierzy od wielu lat zajmują się stemplowaniem unijnych głupot, a sejm poza wzajemnym opluwaniem jest w stanie rozważyć jedynie tak "palące" kwestie jak wysypiska śmieci - a i tutaj wcale nie ma pewności czy aby nie narusza jakowyś Unijnych prerogatyw. Na następnych Mundialach łaskawie pozwolą nam podawać piłki, wszak takie są aspiracje PO, PiS, PSL, Nowoczesnej, SLD...

wszystkie komentarze >