W. Brytania: Kolejne zatrucie Nowiczokiem

dodane 05.07.2018 06:42

PAP |

Brytyjska policja potwierdziła w środę wieczorem, że dwie osoby, które trafiły w sobotę w stanie krytycznym do szpitala w Salisbury, zatruły się rosyjskim silnie toksycznym bojowym środkiem chemicznym Nowiczok, którego użyto w marcu br. do próby zabójstwa Siergiela Skripala.

44-letnia kobieta i 45-letni mężczyzna z Amesbury, miejscowości położonej kilkanaście kilometrów od Salisbury,- zostali hospitalizowani w sobotę. Początkowo przypuszczano, że mogli stracić przytomność po zażyciu zanieczyszczonej heroiny lub cracku (kokainy do palenia), ale wstępne badania nie przyniosły jednoznacznych konkluzji. Poproszono o więc dalszą analizę materiału chemicznego laboratorium wojskowe w Porton Down.

W środę wieczorem odpowiadający za działania policyjnej jednostki ds. zwalczania terroryzmu komisarz Neil Basu potwierdził, że w ciele obojga poszkodowanych wykryto bojowy środek chemiczny rosyjskiej produkcji Nowiczok, który był wykorzystany do próby zabójstwa byłego oficera rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU i współpracownika wywiadu brytyjskiego Siergieja Skripala oraz jego córki Julii.

Jak dodał, ofiary mieszkają w okolicy i są obywatelami Wielkiej Brytanii a śledczy próbują ustalić w jaki sposób weszli w kontrakt z groźną substancją. Poszkodowani wciąż pozostają w stanie krytycznym.

Basu zaznaczył, że w operacji bierze udział ponad 100 policjantów z sieci antyterrorystycznej, a także lokalne służby policji hrabstwa Wiltshire. W toku śledztwa ogrodzono miejsca, w których oboje przebywali przed zapaścią.

"Chcę upewnić jednak opinię publiczną, że nie ma dowodów na to, że mężczyzna lub kobieta odwiedzili ostatnio którekolwiek z miejsc, które były oczyszczane (chemicznie) po próbie zabójstwa Siergieja i Julii Skripal" - powiedział Basu.

Jednocześnie zaznaczył, że choć "rozumie, że będzie wiele spekulacji na temat tego, czy to zajście jest połączone z wydarzeniami z Salisbury z marca" to nie jest na tym etapie w stanie potwierdzić, czy środek chemiczny wykryty w organizmie dwójki poszkodowanych z Amesbury pochodzi z tej samej partii, co ten użyty przeciwko Skripalom. "Możliwość tego, że te dwa śledztwa się łączą jest jedną z rzeczy, które badamy" - zapewnił.

Przedstawiciel policji podkreśłił jednak, że na podstawie dostępnych informacji i we współpracy z rządową agendą odpowiedzialną za bezpieczeństwo i zdrowie publiczne Public Health England uważa się, że nie istnieje większe zagrożenie dla mieszkańców.

Oficjalne potwierdzenie kolejnych dwóch przypadków zatrucia Nowiczokiem na terenie Wielkiej Brytanii może wzbudzić poważne obawy dotyczące skali operacji prowadzonych z wykorzystaniem tego środka i powiązanego z nim poziomu zagrożenia.

W środę odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego COBRA w celu wstępnego przedyskutowania sytuacji. Na czwartek zaplanowano kolejne spotkanie w tej formule pod przewodnictwem ministra spraw wewnętrznych Sajida Javida.

W marcu br. w Salisbury przy pomocy Nowiczoka przeprowadzono próbę zabójstwa Siergieja Skripala oraz jego córki Julii. Po długim leczeniu w lokalnym szpitalu oboje zostali wypisani do domu i znajdują się pod opieką brytyjskich służb, które oskarżyły o atak władze Rosji.

W reakcji na ten atak doszło do największej serii wydaleń rosyjskich dyplomatów z krajów Europy Zachodniej od czasu zakończenia zimnej wojny.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| PAP, ROSJA, UZBROJENIE, WIELKA BRYTANIA, WOJSKO, WYPADKI

Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 wujek_Olek 05.07.2018 20:50
dstl = https://en.wikipedia.org/wiki/Defence_Science_and_Technology_Laboratory
Plusów: 9 Gość 05.07.2018 16:34
Niezalogowany użytkownik co to za słownictwo?
Plusów: 9 Seitz 05.07.2018 15:02
Niezalogowany użytkownik Rosyjska dezinformacja. Putin chce w ten sposób rzucić cień na sprawę Skripala sugerując nie swymi ustami, że tym środkiem zatruwają się zwykli mieszkańcy, a nie tylko byli agenci. Ten argument jest potrzebny zielonym ludzikom internetu, którzy stosują insynuacje, pomówienia, domysły by siać ferment w krajach zachodu wywierając wpyw na naiwną opinię publiczną. Rosyjska telewizja ogłosi: "Po raz kolejny doszło do przypadku zatrucia dopalaczami w Wielkiej Brytanii. Tym razem to nie zrozpaczony były agent, a bogate małżeństwo szukające wrażeń"
Plusów: 4 wujek_Olek 05.07.2018 08:20
Cos albo ktos tam z dstl w Porton Down cieknie … ten nowiczok wersji dstl nie wyglada na smiertelny srodek bojowy, raczej na "dopalacza".

wszystkie komentarze >

Reklama