Pyton tygrysi pozostawił ślady nad Wisłą

dodane 09.07.2018 00:00

PAP |

W związku ze znalezieniem wylinki pytona tygrysiego nad Wisłą w okolicach Konstancina-Jeziorny policja patroluje kilkukilometrowy odcinek nabrzeża. Znalazła ślady gada nad rzeką. Ma już listę właścicieli pytonów z okolicy.

Pyton tygrysi pozostawił ślady nad Wisłą   Bardrock / CC 1.0 Pyton tygrysi

Komisarz Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie poinformował PAP, że początkowo policja nie wykluczała, iż wylinkę ktoś porzucił dla żartu. Teraz jednak "w patrolowanym rejonie odnaleziono ślady jego bytowania, w tym miejsca, w których schodził do wody" - powiedział. Według niego, wylinka, którą znaleziono nad Wisłą należała do pytona tygrysiego, który może mieć około 6 metrów długości.

Dodał, że policja dostała już od starostwa informację o wszystkich hodowcach pytonów w tamtej okolicy. Z polecenia piaseczyńskiego komendanta zostało także wszczęte dochodzenie.

"Prowadzone jest w kierunku artykułu 160 kodeksu karnego, czyli narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia" - powiedział Sawicki.

Policjanci z Piaseczna i komisariatu rzecznego patrolują około 5-kilometrowy odcinek nad Wisłą między miejscowościami Ciszyca i Gassy. Apelują do mieszkańców i ciekawskich, by do schwytania gada zrezygnowali ze spacerów w tamtych okolicach. Wąż może być groźny szczególnie dla dzieci i zwierząt domowych. "Wylinka jest świeża, więc wąż jest wygłodniały i może być agresywny" - informuje na Facebooku organizacja Animal Rescue Polska.

KPP w Piasecznie rozesłała do wszystkich jednostek policji prośbę o informowanie o podobnych zdarzeniach w kraju.

Wciąż nie wiadomo, skąd kilkumetrowy gad mógł wziąć się nad Wisłą. "Bierzemy pod uwagę, że mógł się wydostać z mieszkania bądź hodowli, że został porzucony albo że pochodzi z przemytu" - wyliczał Sawicki.

Każdy, kto ma informację o zwierzęciu bądź informacje dotyczące jego ucieczki, proszony jest o kontakt z policją pod nr 22 60 45 213 lub Fundacją Animal Rescue Polska pod nr 350 66 91.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| PAP, POLICJA, RÓŻNE

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 Gość 10.07.2018 12:57
Niezalogowany użytkownik Wystarczy nic nie robić, tylko czekać do zimy i problem z pytonem sam się rozwiąże poprzez mróz.
Plusów: 2 Karina 10.07.2018 10:42
Niezalogowany użytkownik Mam nadzieję że znajdzie sie i wąż i właściciel i obaj 😉 zostaną przykladnie ukarani 😉 serio serio.

wszystkie komentarze >