Po przegranej Belgii z Francją pasażerowie metra w Brukseli musieli słuchać francuskiej piosenki

dodane 11.07.2018 13:29

PAP |

Pasażerowie podróżujący metrem w Brukseli byli "skazani" na słuchanie piosenki zagrzewającej francuskich piłkarzy do boju na mistrzostwach świata w Rosji. To dlatego, że władze zarządzające transportem w tym mieście przegrały zakład ze swoim paryskim odpowiednikiem.

We wtorkowy wieczór w Sankt Petersburgu Trójkolorowi pokonali Belgię 1:0 w półfinale i w niedzielę zagrają o trofeum ze zwycięzcą środowego meczu Chorwacja - Anglia.

Mieszkańcy Brukseli musieli nie tylko pogodzić się z tą porażką, ale też słuchać w godzinach porannych w środę utworu "Tous Ensemble" ("Wszyscy razem"), mundialowej piosenki reprezentacji Francji. Taka była stawka zakładu przedsiębiorstwa transportu publicznego w Brukseli z tożsamą organizacją w Paryżu.

JohnnyHallydayVEVO Johnny Hallyday - Tous ensemble

Gdyby to Trójkolorowi przegrali, w stolicy Francji na pewien czas zmieniono by nazwę stacji "Saint-Lazare" na "Saint Hazard" - w odniesieniu do jednej z gwiazd "Czerwonych Diabłów" Edena Hazarda.

Obie strony warunki zakładu uzgodniły w mediach społecznościowych. Na pocieszenie rozdrażnionym mieszkańcom Brukseli pozostaje jedynie fakt, że ojciec autora piosenki Johnny'ego Hallydaya był... Belgiem.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| BELGIA, FRANCJA, FUTBOL, , MŚ 2018, PAP, PIŁKA NOŻNA

Reklama