Żyje, ale wystawiono mu akt zgonu

dodane 16.07.2018 13:57

Marcin Iciek/ Radio eM

Wciąż bez rozstrzygnięcia pozostaje sprawa 42-letniego mieszkańca Sosnowca, na którego omyłkowo został wystawiony akt zgonu.

Pan Rafał, mieszkaniec Sosnowca, na którego omyłkowo wystawiono akt zgonu   Marcin Iciek /Radio eM Pan Rafał, mieszkaniec Sosnowca, na którego omyłkowo wystawiono akt zgonu

Rafał Piotrowski o pomyłce dowiedział się przez przypadek w grudniu ubiegłego roku. Od razu powiadomił o tym Urząd Stanu Cywilnego, a ten zaś prokuraturę. Okazało się, że całą sprawę odkręcić może tylko sąd. Dziś [16.07.18] Sąd Rejonowy w Sosnowcu ogłosił, że wyda w tej sprawie orzeczenie 23 lipca. Na anulowanie własnego aktu zgonu sosnowiczanin czeka już siedem miesięcy i ma sporo problemów. Skoro w świetle prawa nie żyje, nie może podjąć pracy:


Uznany za zmarłego mężczyzna zaznaczył, że złożył już pozew o zadośćuczynienie, w którym domaga się kwoty 100 tysięcy złotych. Winy dopatruje się w sosnowieckim szpitalu, gdzie omyłkowo przypisano jego dane do zmarłego o tym samym imieniu i nazwisku.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| 42 LATEK, OMYŁKOWY AKT ZGONU, RAFAŁ PIOTROWSKI, SOSNOWIEC, SĄD REJONOWY W SOSNOWCU