Spór o benedyktyńską bazylikę i krzyż

dodane 18.07.2018 22:43

VATICANNEWS.VA |

Rządząca obecnie Hiszpanią lewica domaga się przeniesienia szczątków Franco na cmentarz komunalny i desakralizacji świątyni.

Spór o benedyktyńską bazylikę i krzyż   Pablo Forcén Soler (Forcy) /PD W Dolinie Poległych

Mija 60 lat od przybycia benedyktynów do leżącej nieopodal Madrytu Doliny Poległych (Valle de los Caídos). Znajduje się tam wykuta w skale monumentalna świątynia, w której jest m.in. grób generała Francisco Franco. Bazylika znalazła się w centrum polemiki, ponieważ rządząca obecnie Hiszpanią lewica domaga się przeniesienia szczątków generała na cmentarz komunalny i desakralizacji świątyni.

W pierwszą rocznicę zakończenia wojny domowej, 1 kwietnia 1940 r., generał Francisco Franco rozkazał wybudować świątynię pojednania narodowego. Prace trwały do 1959 r. Wykuta w skale bazylika zaskakuje swoją monumentalnością, która nawiązuje do wielkiej przeszłości Królestwa Hiszpanii. Na wzgórzu stanął z daleka widoczny kamienny krzyż, jeden z największych na świecie: 152 m wysokości, 46 m rozpiętości i 6 m szerokości. Waży ponad 200 ton. Kopułę zdobi piękna mozaika, która przedstawia obie strony hiszpańskiej wojny domowej. W bazylice złożono ponad 33 tys. urn z prochami żołnierzy frankistowskich i republikańskich. Ponadto mieszczą się tutaj groby Francisco Franco i José Antonio Primo de Rivery, założyciela hiszpańskiej Falangi. Wbrew często spotykanej opinii Franco nie wybrał bazyliki na miejsce pochówku. Zrobiły to ówczesne władze. Obecny grób został przygotowany w zaledwie trzy dni.

17 lipca 1958 r. do Valle de los Caídos przybyło dwudziestu benedyktynów, którzy mieli opiekować się bazyliką. Pierwszym opatem został o. Justo Pérez de Urbel. W rocznicę swego przybycia, po uroczystej Mszy, benedyktyni zawierzyli opactwo opiece Matki Bożej. „Wszyscy jesteśmy zaproszeni, aby modlić się do Naszej Matki, prosić Pana za Jej wstawiennictwem, aby tchnął w ludzi większy szacunek dla wiary katolickiej i tego, co ona oznacza” - podkreśliła wspólnota benedyktyńska.

Obecny rząd zapowiedział, że przeniesie szczątki generała Franco na zwykły cmentarz, a w bazylice stworzy centrum badań nad pamięcią historyczną. Postkomunistyczna Zjednoczona Lewica domaga się też usunięcia 150-metrowego krzyża i wszystkich symboli religijnych. Jej zdaniem krzyż nie pasuje do demokratycznego państwa. Planom ekshumacji sprzeciwiła się zgodnie z prawem rodzina generała. Dla wielu obserwatorów starania lewicy, to próba zemsty za przegranie wojny domowej oraz pisanie nowej historii Hiszpanii.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| BENEDYKTYNI, HISZPANIA, LEWICA

Przeczytaj komentarze | 10 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 2 Gość 20.07.2018 15:17
Niezalogowany użytkownik wyważasz otwarte drzwi, piszę, że Bierut (a w domyśle i jemu podobni) też nie zasługuje na uczczenie
Plusów: 0 Bezimienny 20.07.2018 14:49
Artykuł pomija wiele szczegółów związanych z wojną domową w Hiszpanii. Bo artykuł nie jest podręcznikiem historii. Zakłada się, że czytający ją mniej więcej zna albo się zainteresuje i sam doczyta. Zrobienie jednak czegoś takiego, że mówi się o zbrodniach jednych, a przemilcza zbrodnie drugich, nazywa się manipulacją. Dlaczego oceniając tamte sprawy mamy widzieć zbrodnie tzw nacjonalistów, a nie widzieć zbrodni republikanów?

Zobacz na przykład to:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Czerwony_terror_w_Hiszpanii

Plusów: 4 Gość 20.07.2018 11:08
Niezalogowany użytkownik Co innego hitlerowski Legion Condor, tu przecie żadnych zbrodni nie było.
Plusów: 3 Gość 20.07.2018 10:55
Niezalogowany użytkownik Artykuł pomija takie "drobiazgi" jak https://www.gosc.pl/doc/4152661.Kradziez-dzieci-w-Hiszpanii za którą to kradzież odpowiada rząd Franco czy obóz koncentracyjny w Miranda de Ebro. Podobnie Bierunt powinien zostać usunięty z Alei Zaslużonych.

wszystkie komentarze >

Reklama