107,6 FM

Rz: RODO sparaliżuje wybory samorządowe?

Na trzy miesiące przed wyborami nie wiadomo, w jaki sposób zbierać podpisy pod listami poparcia. Zdaniem opozycji grozi nam chaos - pisze w środę "Rzeczpospolita".

"Rzeczpospolita" przypomina, że w połowie sierpnia premier Mateusz Morawiecki ma wskazać datę pierwszej tury wyborów samorządowych. Wraz z jej ogłoszeniem rejestrować będą się mogły komitety wyborcze. Gazeta wskazuje jednak na poważną komplikację, jaką jest obowiązek załączenia listy poparcia do zawiadomienia o utworzeniu komitetu. Lista zawiera nazwiska, adresy i numery PESEL, co stanowi problem wobec wejścia w życie unijnych przepisów o RODO.

Posłanka PO Danuta Pietraszewska w rozmowie z "Rz" wyjaśnia, że wysłała w tej sprawie interpelację do resortu spraw wewnętrznych, jednak ten polecił jej kontakt z Państwową Komisją Wyborczą. Z informacji gazety wynika, że PKW poprosiła o opinię Urząd Ochrony Danych Osobowych, jednak nie doczekała się odpowiedzi.

"Rz" podaje, że Marek Jakubiak z Kukiz'15 w odpowiedzi na swoją interpelację, którą wysłał do premiera, otrzymał odpowiedź od ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego, z której dowiedzieć się można, że na liście powinna znaleźć się specjalna klauzula, natomiast osoby składające podpis nie otrzymują dostępu do danych innych popierających.

Wojciech Hermeliński, przewodniczący PKW złożył w tej sprawie pismo do prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, w którym zwraca się o "opinię dotyczącą zbierania przez komitety wyborcze podpisów wyborców popierających utworzenie komitetu wyborczego oraz zgłoszenie list kandydatów na radnych." "Niestety wciąż nie dostaliśmy odpowiedzi" - mówi "Rz" Magdalena Pietrzak, szefowa Krajowego Biura Wyborczego, które zapewnia obsługę PKW.

Dr Maciej Kawecki z Ministerstwa Cyfryzacji, koordynujący krajową reformę ochrony danych osobowych, mówi "Rzeczpospolitej", że unijne przepisy nie zmieniają wiele w zakresie list poparcia kandydatów. "Musimy tylko pamiętać, by zakres gromadzonych danych był adekwatny i aby osoby wpisujące możliwie nie poznawały tożsamości innych osób zamieszczonych na liście" - dodaje.

W dniu głosowania istnieje ryzyko dłuższego czasu oczekiwania do urn. Przyczyną przewidywanych opóźnień są listy wyborców, na których trzeba złożyć podpis przy pobraniu karty do głosowania - czytamy w artykule.

« 1 »
  • tomaszl
    01.08.2018 07:37
    Socjalizm to taki ustrój w którym dzielnie rozwiązuje sie problemy które wcześniej sie stworzyło. A tutaj te wątpliwości i to zamieszanie cieszy, bo politycy dowiadują sie sami, jakie obowiązki ponakładali np. na zwykłych przedsiębiorców.
    doceń 7
  • OLA
    01.08.2018 15:38
    Czeli konieczność dodania klauzuli i nie zbieranie niepotrzebnych danych ma 'sparaliżować wybory'. Nie ma to jak chwytliwy (histeryczny) tytuł.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama