107,6 FM

Kard. Becciu: Tylko w jedności z papieżem Kościół się obroni

Nie milkną komentarze po opublikowanym przez byłego nuncjusza apostolskiego w USA abp. Carlo Marię Viganò świadectwie, w którym oskarża m.in. Papieża Franciszka o tuszowanie spraw związanych z nadużyciami w Kościele.

Głos zabrali m.in. nowy prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, do niedawna substytut w watykańskim Sekretariacie Stanu kard. Angelo Becciu oraz przewodniczący Rady Kardynałów wspierającej Papieża w reformie Kurii rzymskiej, kard. Oscar Rodriguez Maradiaga.

Kard. Becciu przypomniał, że tylko przyczyniając się do jedności możemy bronić Kościoła. W przeciwnym razie grożą mu poważne konsekwencje. "Niedawno wróciłem z moich rodzinnych stron, z Sardynii. Widziałem wielkie zdumienie wśród ludzi. Podzielam je i ciepię razem z nimi: pragnę na nowo wyrazić, podobnie jak zrobili to oni - moją bliskość z Ojcem Świętym i wewnętrzną gotowość by zawsze go bronić. Tym, którzy są zasmuceni tymi wydarzeniami życzę, aby nie zapominali o tym, czego uczono nas, gdy byliśmy dziećmi: papieża się kocha i to kocha bezgranicznie. Od papieża otrzymuje się i przyjmuje wszystkie zalecenia, wskazówki i słowa. Jeżeli więc jesteśmy w jedności z papieżem to Kościół się obroni. Jeśli natomiast jesteśmy źródłem podziałów to niestety Kościołowi grożą poważne konsekwencje” – zadeklarował w rozmowie z Radiem Watykańskim kard. Becciu.

Natomiast kard. Maradiaga zaznaczył, że napięcia między ludźmi nie są w Kościele niczym nadzwyczajnym. Podkreślił jednak, że obowiązkiem wszystkich jest poszukiwanie prawdy i umiłowanie jedności. Dlatego też sympatia, czy antypatia okazywana Papieżowi nie może opierać się na światowym spojrzeniu, ale tylko na wierze. Gdy brak wiary – dodał kard. Maradiaga – to brak tego, co jest absolutnie fundamentalne.

« 1 »
  • Batrahe
    01.09.2018 22:47
    Kościół Katolicki z zasady jest w jedności z papieżem. Miejmy nadzieję, że jedność zostanie zachowana i przeciwnicy Franciszka nie oderwą się od Kościoła.
    doceń 7
  • niemamnicka
    01.09.2018 23:04
    od kiedy papieża się kocha bezgranicznie?
    doceń 12
  • Helenka
    02.09.2018 00:04
    Zgadzam sie z kardynalem. Papiez jest oskarzany, nie wiemy czy slusznie. Kosciol (wierni) winni sa Papiezowi wsparcie w czasach zametu, pomimo dyskomfortu jaki czuja. Wyobrazmy sobie malzonka,ktorego dochodza niepochlebne sluchy o jego zonie, co powinien zrobic? Wspierac zone. A gdyby ona rzeczywiscie byla winna? Wspierac zone. Na wszelkie mozliwe sposoby, nie po to, by cos tuszowac ale z lojalnosci, wiernosci I troski. Tak rozumiem slowa kard. Becciu. Razem na dobre I na zle.
    doceń 11
  • SGGW
    02.09.2018 01:47
    Kardynał Becciu to właściwie nic nie powiedział.
    doceń 15
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama