107,6 FM

Na początku kapłaństwo było dla niego jedynie szansą na zrobienie kariery

Przeżył wstrząs i zaczął gorliwie służyć najuboższym.

Urodził się w 1581 r. jako trzecie z sześciorga dzieci, w biednej, wiejskiej rodzinie. Jego dzieciństwo było pogodne, choć od najmłodszych lat musiał pomagać w ciężkiej pracy w gospodarstwie i wychowywaniu młodszego rodzeństwa. Po ukończeniu szkoły Wincenty podjął studia teologiczne w Tuluzie. W wieku 19 lat został kapłanem; kapłaństwo było dla niego jedynie szansą na zrobienie kariery. Chciał w ten sposób pomóc swojej rodzinie. 

Dwa lata spędził w niewoli w Afryce. Ostatecznie udało mu się powrócić do Francji. W tym czasie odwiedził też Rzym i Awinion. Przeżywał ogromny kryzys religijny. Był skoncentrowany wyłącznie na tym, co może osiągnąć jedynie własnymi siłami. Zmianę w jego sposobie myślenia przyniosły dopiero lata 1608-1620. 



Odtąd Wincenty zaczął gorliwie służyć ubogim i pokrzywdzonym. Głosił im Chrystusa i prawdę odnalezioną w Ewangelii. Zgromadził wokół siebie kilku kapłanów, którzy w sposób bardzo prosty i dostępny głosili ubogim Słowo Boże. W ten sposób w 1625 r. powstało Zgromadzenie Księży Misjonarzy - lazarystów. 

Św. Wincenty w sposób szczególny dbał o przygotowanie młodych mężczyzn do kapłaństwa. Organizował specjalne rekolekcje przed święceniami, powołał do życia seminaria duchowne. Przez wiele lat był członkiem Rady Królewskiej - tzw. Rady Sumienia, której podlegały wszystkie sprawy Kościoła. Zajmując tak wysokie stanowisko pozostał cichy i skromny. 

Św. Wincenty zmarł w 1660 r. w wieku 79 lat. Został beatyfikowany w 1729 r., a kanonizowany w 1737 r. 

W ikonografii św. Wincenty a Paulo przedstawiany jest w długiej szacie zakonnej i szerokim płaszczu. Jego atrybutami są: anioł, dziecko w ramionach, dziecko u stóp i krucyfiks.

« 1 »
  • gość
    27.09.2018 19:43
    Litania do świętego Wincentego a Paulo


    Kyrie, elejson! Chryste, elejson! Kyrie, elejson!
    Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się z nami.
    Synu, Odkupicielu Świata, zmiłuj się z nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się z nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się z nami.

    Święta Maryjo, módl się za nami.
    Święty Wincenty a Paulo, módl się za nami.
    Święty Wincenty, naśladowco Chrystusa przez całe życie, módl się za nami.
    Święty Wincenty, sprawiedliwy z wiary żyjący, módl się za nami.
    Święty Wincenty, zapalony ogniem miłości Boga i bliźniego , módl się za nami.
    Święty Wincenty, wzbogacony dobrowolnym ubóstwem, módl się za nami.
    Święty Wincenty, głoszący zwycięstwa przez posłuszeństwo, módl się za nami.
    Święty Wincenty, uczniu Chrystusa cichy i pokornego serca, módl się za nami.
    Święty Wincenty, nie ustający w modlitwie i pracach, módl się za nami.
    Święty Wincenty, cierpliwy w przeciwnościach, módl się za nami.
    Święty Wincenty, uprzejmie kochający Twoich nieprzyjaciół i dobrze czyniący nienawidzącym Ciebie, módl się za nami.
    Święty Wincenty, wielki zwycięzco samego siebie, módl się za nami.
    Święty Wincenty, prawdziwy wzgardzicielu świata, módl się za nami.
    Święty Wincenty, żarliwy o chwałę Boską, módl się za nami.
    Święty Wincenty, żarliwy apostole na misjach po wsiach i miastach, módl się za nami.
    Święty Wincenty, założycielu zgromadzenia Sióstr Szarytek, módl się za nami.
    Święty Wincenty, opiekunie i żywicielu opuszczonych sierot, módl się za nami.
    Święty Wincenty, pociecho wszystkich ubogich, módl się za nami.

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

    Módlmy się:
    Boże, Ty dla zbawienia ubogich i wychowania duchowieństwa obdarzyłeś świętego Wincentego, kapłana, apostolską mocą, spraw, abyśmy ożywieni tą samą gorliwością, miłowali cierpiących braci i śpieszyli im z pomocą. Przez Chrystusa, Pana naszego.

    W: Amen.
    O Chwalebny św. Wincenty, niebieski Patronie Wszystkich Stowarzyszeń Miłosierdzia i Ojcze wszystkich nieszczęśliwych, któryś za życia nie odsunął nikogo z uciekających się do Ciebie: wejrzyj na liczne nieszczęścia, które niestety, przygniatają nas i przybądź nam z pomocą; uproś u Pana Boga ubogim wsparcie, chorym ulgę, zasmuconym pocieszenie, opuszczonym opiekę, bogatym miłość dla ubogich, grzesznikom nawrócenie, kapłanom gorliwość, Kościołowi pokój i narodom zgodę, zbawienie ludziom. Niechaj wszyscy doznają skutków litościwego orędownictwa Twego,
    tak abyśmy wsparci przez Ciebie w nędzach tego życia, mogli się połączyć z Tobą w niebie, gdzie nie będzie ani smutku, ani boleści, ale radość i wesele w większej szczęśliwości. Amen.

    doceń 2

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama