107,6 FM

Biegły określi obrażenia chłopca potrąconego przez radiowóz z kolumny prezydenta

Śledczy powołali biegłego, który do poniedziałku przygotuje opinię i określi w niej obrażenia chłopca niegroźnie potrąconego w czwartek na pasach w Oświęcimiu przez wchodzący w skład kolumny prezydenta RP radiowóz - dowiedziała się PAP w oświęcimskiej policji.

Rzecznik policji w Oświęcimiu Małgorzata Jurecka poinformowała, że "lekarze nie stwierdzili wprawdzie obrażeń, ale ekspertyza biegłego musi zostać wykonana", bo tylko ona ma wiążące znaczenie.

Od opinii biegłego zależy późniejsza kwalifikacja zdarzenia. Jeśli chłopiec doznał obrażeń utrzymujących się poniżej 7 dni wówczas zdarzenie badane będzie jako wykroczenie, a jeśli powyżej - przestępstwo.

Małgorzata Jurecka powiedziała, że w piątek policjanci przesłuchiwali świadków. "Dziecko wcześniej zostało rozpytane. Na razie nie ma potrzeby dokonywania formalnego przesłuchania. Przesłuchany zostanie natomiast jeden z jego rodziców" - powiedziała.

Dodała, że w poniedziałek policyjne materiały trafią do oświęcimskiej prokuratury rejonowej. Wówczas może zapaść decyzja o wszczęciu postępowania pod kątem spowodowania kolizji lub wypadku.

Do zdarzenia doszło w czwartek około godz. 16.20, gdy jadąca powoli kolumna prezydencka z radiowozami na czele podjeżdżała do przejścia dla pieszych. Kierowca trzeciego z kolei radiowozu zatrzymał się, bo zauważył przy przejściu chłopca na hulajnodze. Przepuścił go. "Kiedy dziecko przeszło, policjant powoli ruszył. Wówczas wbiegł drugi chłopiec, który wpadł na samochód. Uderzył w prawe nadkole i upadł" - zrelacjonowała Jurecka.

Dziecku natychmiast udzielili pomocy ratownicy z karetki jadącej w kolumnie. Wyszedł do niego także prezydent Andrzej Duda. Nadjechało oświęcimskie pogotowie, które zabrało chłopca do szpitala. Po zbadaniu przez lekarzy dziecko wraz z rodzicami po kilkudziesięciu minutach wróciło do domu. Miało zasinione - prawdopodobnie w wyniku uderzenia o krawężnik - udo.

Andrzej Duda w czwartek odwiedził Oświęcim. Przed miejscowym centrum kultury spotkał się z mieszkańcami. Wieczorem, przed wyjazdem, prezydent odwiedził poszkodowanego chłopca w domu.

« 1 »
  • Dan
    05.10.2018 21:08
    Jakoś nie wierzę w to, co tu piszą. Prezydent w takiej sytuacji zgodnie z procedurą oddala się z miejsca zdarzenia, numer z dzieckiem na pasach to podręcznikowy przykład zamachu. Funkcjonariusz ochranający prezydenta ma wręcz obowiązek złapać go za fraki i dosłownie wepchnąć go do auta i uciekać. Tak więc albo rzecznik prezydenta kłamie, albo funkcjonariusze złamali procedurę ochrony VIPa. W obu przypadkach jest to zachowanie skandaliczne. Co do samego zdarzenia, to znów okazuje się, że samochody z kolumny nie miały wideorejestratorów. Znów, albo mamy do czynienia z rażącą niekompetencją policji, albo ze świadomym niszczeniem dowodów, jeżeli jednak kamera w aucie była. Szczęśliwie nikt tym razem nie zginął, ale następnym razem może już nie być tak kolorowo.
    doceń 1
  • Seitz
    06.10.2018 10:54
    Żeby pierwszego chłopca puścić, a drugiego potrącić na pasach to trzeba nie umieć jeździć. Przecież należy puścić wszystkich czekających na przejście. Widać, że źle działa 450 koni gdy woźnica jest bezkarny. Co dała reforma BOR i dlaczego kierowca nie będzie przesłuchiwany tylko rodzice? No tak, przecież zgadzamy się ponieść ofiarę dla dobra Polski. W końcu kampania wyborcza nie jest co roku. Po tylu wypadkach nikt mi nie powie, że w Smoleńsku gdzie również rozpoczynała się kampania winni nie są obaj prezydenci. Nie tylko Putin, który zlecił zamach, ale też śp. Lech Kaczynski, który był skrajnie brawurowy i dla wygranej w wyborach (dla dobra Polski) szaleńczo poleciał ruskim samolotem na ruskie klepisko gdzie polowali na niego od czasów Gruzji. Zamiast zostawić ten akurat zaszczyt Tuskowi.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama