Watykan: Kryzys w relacjach Moskwy i Konstantynopola to "poważny konflikt"

dodane 18.10.2018 10:40

KAI |

"Ten krok ma także bezpośrednie oddziaływanie na dialog ekumeniczny z Kościołem katolickim", powiedział kard. Kurt Koch.

Watykan: Kryzys w relacjach Moskwy i Konstantynopola to "poważny konflikt"   Andrzej Kerner / Foto Gość Kard. Kurt Koch

Rozłam między prawosławnym Patriarchatem Moskwy oraz Konstantynopola, to – w opinii Watykanu - „poważny konflikt”. "Ten krok ma także bezpośrednie oddziaływanie na dialog ekumeniczny z Kościołem katolickim", powiedział kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan w rozmowie z austriacką agencją katolicką Kathpress. Należy zakładać, iż Rosyjski Kościół Prawosławny nie będzie uczestniczyć we wspólnych rozmowach dopóki nie zostanie rozwiązany spór.

Kard. Koch uważa, że jest to tylko wewnętrzny konflikt prawosławia i dlatego Kościół katolicki nie może się w tej sprawie wypowiadać. Z drugiej strony w pewnym stopniu uczestniczy się w tym konflikcie zgodnie z ekumeniczną zasadą, że „jeśli cierpi jeden z członków Ciała Chrystusa, inni cierpią wraz z nim”.

Patriarchat Moskwy oficjalnie zerwał 15 października wspólnotę eucharystyczną z Ekumenicznym Patriarchatem Konstantynopola. Powodem jest spór o utworzenie samodzielnego, niezależnego od Moskwy, Kościoła prawosławnego na Ukrainie, wspieranego przez Konstantynopol. Władze kościelne w Moskwie traktują to jako ingerencję w ich obszar kanoniczny. Sprawa obciąża i tak już trudne stosunki między Ukrainą i Rosją.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 2 Anonim (konto usunięte) 18.10.2018 19:07
Niezalogowany użytkownik Mam nadzieję, że to pozwoli nam zobaczyć prawosławie w jego pięknie, a nie jako ideologię w służbie Cara Rosji, tradycyjnego czy komunistycznego, bez znaczenia.
Plusów: 3 gość 18.10.2018 18:14
Niezalogowany użytkownik To powinno się stać już kilka wieków temu. Cackanie się z Moskwą, prowadzi tylko do rozrostu ego Patriarchatu Moskiewskiego. Trzeba pilnować by się nie rozplenili nad Wisłą.
Plusów: 1 obserwator 18.10.2018 11:01
Niezalogowany użytkownik Jaki Konstantynopol? Toż to nazwa archiwalna, teraz zamiast chrześcijańskiego Konstantynopola jest islamski Stambuł. Zauważmy, że Turkom na jedności chrześcijaństwa prawosławnego pod przywództwem Patriarchatu Moskiewskiego nie może zależeć ;-) Od zawsze wspierają ruchy odśrodkowe.

wszystkie komentarze >

Reklama