107,6 FM

19-letnia dziewczyna zmarła na skutek zaczadzenia

19-letnia dziewczyna zmarła w wyniku zatrucia czadem w jednym z mieszkań w Gorzowie Wlkp. Do tragedii doszło w piątek wieczorem. Najprawdopodobniej tlenek węgla wydzielał się z wadliwej termy gazowej w łazience - poinformował w sobotę oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Gorzowie Wlkp. Bartłomiej Mądry.

Zgłoszenie o zatruciu strażacy otrzymali w piątek krótko po godz. 21. Młoda dziewczyna zasłabła w łazience i straciła przytomność. Jej reanimacja nie powiodła się. Lekarz pogotowia stwierdził zgon 19-latki.

Z mieszkania ewakuowano pozostałe sześć osób - dwoje dorosłych i czworo rodzeństwa zmarłej dziewczyny w wieku od 4 do 16 lat. Decyzją lekarza dzieci zostały przewiezione do szpitala na obserwację.

"Pomiary wykazały podniesiony poziom tlenku węgla w mieszkaniu. Prawdopodobnie przyczyną tragedii była wadliwie działająca terma gazowa, ale to na razie przypuszczenie. Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia zajmuje się policja pod nadzorem prokuratora" - powiedział Mądry.

Rzecznik przypomniał, że szczególnie w okresie jesienno-zimowym należy pamiętać o przeglądach wszelkiego rodzaju urządzeń grzewczych oraz stanu systemów wentylacyjnych i kominowych.

"Warto także pomyśleć o zamontowaniu czujnika tlenku węgla, gdyż ten zabójczy gaz jest niewidoczny, nie ma zapachu i woni, a nawet w niewielkim stężeniu w powietrzu staje się śmiertelnym zagrożeniem dla człowieka" - dodał Mądry.

Informację o tragedii podało w sobotę rano Polskie Radio Zachód.

« 1 »
  • gr3
    04.11.2018 23:02
    Nieraz się słyszy o zatruciach tlenkiem węgla, a praktycznie nigdy nie podaje się konkretnych przyczyn, a jedynie jakieś ogólniki.
    Przypuszczam, że częstym powodem może być zbyt szczelne mieszkanie jako całość. Jeśli mamy szczelnie pozamykane wszystkie okna w mieszkaniu, to którędy ma wlecieć do niego powietrze? Piecyk, terma, czy kocioł - wszystkie mają odprowadzać spaliny do komina. Ale tyle ile one powietrza pobiorą, tyle W TYM SAMYM CZASIE musi do mieszkania się dostać. Jeśli się nie dostanie, spaliny będą uchodzić do pomieszczenia, a nie do komina. W mieszkaniu z piecem (dowolnego rodzaju) zawsze musi być jakiś stale otwarty wlot powietrza. Kominy wentylacyjne niekoniecznie muszą sprawdzić się w roli nawiewu, gdyż zimą, ze względu na różnice temperatur w pomieszczeniu i na zewnątrz, one grawitacyjnie ciągną powietrze do góry.
    W obecnym mieszkaniu mamy stale otwarty otwór wentylacyjny przez ścianę (bez komina) w spiżarce przy kuchni. W poprzednich mieszkaniach było stale uchylone okno w kuchni.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama