Papież: Kościół nigdy nie traktuje objawień jako źródła wiary. Nigdy

dodane 11.12.2018 16:52

VATICANNEWS.VA |

Treść hymu Magnificat świadczy o tym, że Maryja znała Pismo Święte. Jego słowa stały się inspiracją tej modlitwy zadziwienia, radości i uwielbienia – mówił Papież w dziewiątym odcinku rozważań nad modlitwą: „Zdrowaś Maryjo”.

Papież: Kościół nigdy nie traktuje objawień jako źródła wiary. Nigdy   PAP/EPA/VATICAN Msza w Domu Świętej Marty

Są one emitowane we włoskiej telewizji katolickiej TV2000.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że my chrześcijanie często zapominamy o tej modlitwie chwały i adoracji. Maryja natomiast adorowała Boga i chwaliła Go. To jest właśnie obecne w Magnificat. Franciszek odniósł się również do tematu prywatnych objawień maryjnych, do których Kościół podchodzi zawsze bardzo ostrożnie.

"Palec Matki Bożej zawsze wskazuje na Jezusa; Maryja nigdy nie mówi: «Ja się tym zajmę, wiem, jak z tego wybrnąć». Zawsze wskazuje na Jezusa. Objawienia mogą być doświadczeniem duchowym osoby, która przekazuje je dalej, albo wyjątkowym ukazaniem się Maryi w danych okolicznościach historycznych, w chwili, w której ludzkość potrzebuje usłyszeć Ewangelię, zobaczyć palec Maryi wskazujący na Jezusa, usłyszeć raz jeszcze: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». Nie ma co ukrywać – kontynuował Papież, - w kwestiach objawień zdarzają się też nadużycia, ale Kościół jest zawsze bardzo ostrożny. Kościół nigdy nie traktuje objawień jako źródła wiary. Nigdy. Wiara zakorzeniona jest w Ewangelii, w Objawieniu, w Tradycji Objawienia."

Franciszek zaznaczył też, że nie należy się zatrzymywać się oglądaniu palca Maryi, bo wtedy nie będziemy patrzyli na Jezusa i nie będziemy postępowali według Jej Serca. Papież nawiązał także do czci okazywanej Matce Bożej przez muzułmanów. Wspomniał, że pewien afrykański biskup opowiadał mu, jak w jego kraju, gdzie chrześcijanie z muzułmanami żyją w pokoju, podczas Roku Jubieluszowego przez cały dzień przed katedrą ustawiała się kolejka. Kiedy ludzie wchodzili, niektórzy kierowali sie w stronę konfesjonałów, inni zaczynali się modlić, ale większość udawała się w stronę ołtarza Matki Bożej. To byli muzułmanie. Biskup wiele razy ich pytał: „Dlaczego tutaj przychodzicie?” A oni odpowiadali: „Jubileusz jest również dla nas”. Przychodzili do Maryi, ponieważ jest ona bliska także ludowi muzułmańskiemu – podkreślił Franciszek.


 

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 8 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 Owszem 14.12.2018 12:23
Niezalogowany użytkownik "Oglądanie palca"... jakoś mnie urażają niektóre sformułowania Franciszka.
Plusów: 1 Gość 14.12.2018 11:07
Niezalogowany użytkownik Ze względu na straszną treść tych objawień, woleli uznać je za fałszywe niż za prawdziwe. Należy dodać, że podobne w treści objawienia mieli m. in. siostra Łucja i św. o. Pio.
Plusów: 1 Gość 14.12.2018 11:02
Niezalogowany użytkownik Warto przypomnieć utrzymane (mimo upływu wieków) nadal w mocy stanowisko Papieża Urbana VIII:

„W podobnych przypadkach lepiej jest wierzyć niż nie wierzyć, gdyż jeżeli wierzymy i zostanie udowodnione jako prawdziwe – będziemy szczęśliwi, że uwierzyliśmy, gdyż o to prosiła Matka Najświętsza. Natomiast jeśli wierzycie i to okaże się fałszywe, otrzymacie wszystkie łaski, jakby to było prawdziwe, gdyż uwierzyliście, że to było prawdziwe”.


Papież Benedykt XIV o objawieniach „prywatnych”
„Kto odrzuca całkowicie objawienia prywatne, ten nie grzeszy przeciw wierze, ale postępuje nierozważnie”.


Dekret papieża Pawła VI
Na mocy Dekretu Kongregacji Doktryny Wiary z 15 listopada 1966 r., podpisanego przez papieża Pawła VI, zostały zniesione kanony 1399 i 2318 w obowiązującym dotychczas prawie kanonicznym, tym samym zezwalając na drukowanie i publikację nowych pism i książek dotyczących prywatnych objawień, wizji, proroctw, cudów bez imprimatur władz kościelnych.
Plusów: 3 Bartos 12.12.2018 08:21
Niezalogowany użytkownik Montichiari od dawna nie jest uznane (żaden biskup miejsca nie był i nie jest przychylny tym wizjom, poza tym są wyraźne dyrektywy, by w kulcie Róży Duchownej nie stosować się do nich). Ale nasi Bardzo Uduchowieni Ludzie Kościoła (zarówno księża, jak i świeccy) muszą mieć inne zdanie (bo "jak zjawa mówi, że to Matka Boża, to jest Matka Boża, a kto twierdzi inaczej, ten jest protestantem"). Taka prawda.

wszystkie komentarze >