107,6 FM

Juncker atakuje Fidesz, Rumunię i Wielką Brytanię

Wystarczy iść na cmentarz wojenny, by zdać sobie sprawę z tego, jaka jest alternatywa dla jedności europejskiej- powiedział przewodniczący Komisji Europejskiej.

W opublikowanej w niedzielę we włoskim dzienniku "La Repubblica" rozmowie przewodniczący KE Jean-Claude Juncker wyraził przekonanie, że "nie ma powodu, by rozpaczać nad Europą".

- By wątpić - tak. Ale jestem pewien, że UE ma przyszłość - stwierdził szef KE.

Przyznał, że jego "wściekłość" budzi to, procesy decyzyjne w Unii trwają zbyt długo. Poza tym, jak dodał, w ciągu ostatnich dziesięciu lat odnosi coraz większe wrażenie, że ludzie w Unii "oddalają się".

- Musimy uważać na to, aby te rowy nie stały się zbyt głębokie - podkreślił Juncker.

Poproszony o podsumowanie swojego mandatu jako szefa Komisji odparł: - Mogę z pewnością stwierdzić jedno; jeśli 1 listopada 2019 r. opuszczę moje stanowisko, Europa nie będzie w kawałkach.

Mówiąc o migracji ocenił, że "odpowiedzialni politycy" powinni tłumaczyć obywatelom, że przyjmowanie uchodźców nie stanowi "problemu nie do rozwiązania".

Zwrócił uwagę na to, że porozumienie z Turcją w sprawie migracji doprowadziło do znacznej redukcji liczby uchodźców. - Miało to cenę ekonomiczną, ale to dobrze wydane pieniądze- zaznaczył Juncker.

W odniesieniu do wzrostu populizmu oświadczył: - Nie możemy przyznawać racji populistom. Musimy stawić im czoło jasno pokazując, że tylko podnoszą głos, ale nie mają do zaoferowania żadnego konkretnego rozwiązania dla problemów naszych czasów.

Juncker przyznał, że chciał wykluczenia partii premiera Węgier Viktora Orbana, Fidesz z Europejskiej Partii Ludowej. - Uważam, że wartości chrześcijańskie, na których opiera się EPL, nie są do pogodzenia z polityką Fideszu. Mój wniosek został odrzucony - dodał.

Przewodniczący KE zapytany o to, czy widzi szanse na drugie referendum w Wielkiej Brytanii w sprawie Brexitu, odpowiedział: - Muszą zdecydować o tym Brytyjczycy. Zaapelował do władz w Londynie: - Weźcie się do roboty i dajcie nam znać, czego chcecie. Nasze propozycje są na stole od miesięcy.

W opinii Junckera rząd Rumunii, która od nowego roku przejmie przewodnictwo w Radzie Europejskiej, "nie zrozumiał jeszcze w pełni, co to znaczy".

- Sytuacja w Rumunii jest taka, że kraj ten nie może prezentować się na forum europejskim jako zwarty - powiedział szef KE.

« 1 »
  • WIARA CZYNI CUDA
    30.12.2018 12:06
    Parafrazując tego pijaczynę lewackiego junckera wystarczy pojechać do rosji i gdziekolwiek pokopać, żeby zobaczyć do czego prowadzą komunistyczno-masońskie pomysły. Dziesiątki milionów pomordowanych istnień ludzkich inżynierów "cudownego" świata.
  • w.w.
    30.12.2018 14:10
    Problem uchodźców jest jak najbardziej możliwy do rozwiązania. Wystarczy jedna umowa z Rosją, plus ewentualnie trochę kasy, i na Syberii miejsce się dla nich znajdzie. Ta czarowna kraina wciąż czeka na właściwe zagospodarowanie, a Rosjanie mają bezcenne doświadczenia jak znaleźć każdemu chętnemu coś pożytecznego do roboty.
  • Gość777
    30.12.2018 17:26
    On to niech lepiej na odwyk idzie!
    doceń 0
  • autor
    30.12.2018 19:54
    Pijaczyna Juncker jest doskonałą reprezentacją elit UE, które z tupetem i ustami pełnymi frazesów o demokracji ignorują wolę narodów i państw, które wybrały swoje rządy w celu zmiany lewacko-bezwartościowego kursu nierozumnych elit. Ich misja - kirunek zatracenie- to negowanie podstawowych wartości, na których można budować wspólnoty europejskie (inne zresztą też) - ochrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci, miłość i solidarność budowana w oparciu o prawdziwe rodziny z ojcem, matką, dziećmi.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama